wtorek, 6 grudnia
facebook
google

Casus Romana Kluski

W listopadzie 2003 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że szef firmy Optimus nie popełnił przestępstwa, a urząd skarbowy niesłusznie domagał się od niego zwrotu podatku VAT. Racje biznesmena potwierdził również Sąd Okręgowy w Krakowie: „Odpowiedzialność za pomyłki organów wymiaru sprawiedliwości ponosi państwo, które powinno też rekompensować ich skutki w postaci krzywdy doznanej przez obywatela, a spowodowanych przez funkcjonariuszy państwowych.”

W wyroku z dn. 17 października 2005 r. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz Romana Kluski, byłego szefa firmy Optimus, odszkodowanie w wysokości 5 tysięcy złotych za straty moralne spowodowane bezprawnym zatrzymaniem. Kosztami wykonania wyroku obciążono Skarb Państwa. W ustnym uzasadnieniu przypomniano, że Roman Kluska, założyciel i wieloletni prezes informatycznej spółki Optimus, został zatrzymany w 2002 r., na wniosek Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, pod zarzutem, iż w latach 1998-1999 będąc prezesem zarządu firmy Optimus S.A. naraził Skarb Państwa na straty z tytułu niezapłaconego podatku VAT. Firma miała unikać zobowiązań podatkowych poprzez wywóz za granicę sprzętu komputerowego, po czym te same komputery miały trafiać do polskich placówek oświatowych, jako dobra obcego pochodzenia. (Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami podatkowymi, import komputerów był zwolniony z podatku VAT, w kraju zaś sprzedaż tego typu sprzętu była obciążona 22% podatkiem VAT.)

Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 8 mln zł i zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu. Po wpłaceniu kaucji szef Optimusa został zwolniony, a w 2002 r. prokuratura umorzyła postępowanie wobec pozwanego w związku z brakiem stwierdzenia znamion rzekomo popełnionego przestępstwa. Po zamknięciu postępowania przez prokuraturę, pozwany zdecydował się dochodzić swych praw za poniesione straty moralne i materialne. Domagał się odszkodowania od Skarbu Państwa w kwocie 1,4 mln zł. Pieniądze te miały stanowić rekompensatę za odsetki od 8 mln zł kaucji zaksięgowanych na kontach prokuratury. Sąd Okręgowy w Krakowie nie uznał żądania wnioskodawcy. Przychylił się jedynie do roszczenia dotyczącego zadośćuczynienia za szkody moralne poniesione w związku z zatrzymaniem. W wyniku niekompetencji urzędników Roman Kluska zdecydował się na sprzedaż firmy i całkowite wycofanie się z biznesu informatycznego.

© 2012 msp-24