czwartek, 14 grudnia
facebook
google

Grudzień 2012

31.12.2012

Kolejna podwyżka podatków to tylko kwestia czasu?

W najbliższych latach rząd podniesie VAT lub inne podatki – takiego zdania jest aż 69% przedsiębiorców, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym przez Business Centre Club. Jedynie 31% twierdzi, że podwyżki podatków nie będzie. W ocenie firm mijający rok był dla nich raczej dobry – taką odpowiedź wskazało 50,7% respondentów. Jedna piąta stwierdziła, że nawet „bardzo dobry” (18,3% wskazań). Pesymistycznych ocen na koniec roku było jedynie 8,4%.

W porównaniu do 2011 r. zauważalna stała się narastająca polaryzacja. Oznacza to innymi słowy, że wzrósł zarówno odsetek ocen dobrych, jak i złych. Z sondażu BCC wynika, iż w kolejnych 12 miesiącach większość firm przyjmie zachowawczą strategię. Mniej firm zamierza utrzymać nakłady inwestycyjne na obecnym poziomie, a jeśli w ogóle planują inwestować, to z reguły z własnych oszczędności. Podobnie wyglądają perspektywy przyszłego poziomu zatrudnienia. Trzy czwarte przedsiębiorstw chce utrzymać obecną ilość etatów. 26,8% ograniczy zatrudnienie, a zwiększy tylko 21,1%. Porównywalnie proporcje te wypadają, jeżeli chodzi o poziom płac.

Przyszły rok będzie trudny szczególne dla firm z sektora budowlanego (87,3% wskazań) oraz produkcji przemysłowej (59,2%). Stosunkowo najlepiej wypadła przewidywana sytuacja przedsiębiorstw przemysłu wydobywczego (8,5%), branży spożywczej (7%) i energetycznej (2,8%). W sondażu udział wzięły firmy członkowskie BCC. Najwięcej z nich stanowiły duże firmy (42,3% badanych), korporacje (31%) oraz średnie przedsiębiorstwa (16,9%).

 

27.12.2012

Sytuacja przedsiębiorstw będzie się pogarszać. Winę ponosi rząd?

Perspektywy polskich firm na przyszły rok nie wyglądają zbyt dobrze. Nowe inwestycje będą ograniczane, a priorytetem stanie się utrzymanie dotychczasowej pozycji i poziomu zatrudnienia. Środowiska przedsiębiorców winą obarczają przede wszystkim rząd Donalda Tuska, który ich zdaniem "nie ma żadnej spójnej strategii w różnych obszarach gospodarki”.

Według prognoz głównej ekonomistki PKPP Lewiatan, dr Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, polskie przedsiębiorstwa nie osiągną w 2013 r. wzrostu przychodów ze sprzedaży wyższego niż 4-5%. Zauważalna będzie także tendencja dalszego ograniczania zatrudnienia. Stagnacja widoczna ma być też pod względem wartości inwestycji – firmy postawią raczej na utrzymanie dotychczasowego stanu posiadania. – Niepokoi nas nieodpowiedzialność rządu, który od dawna wiedział, że kryzys nadejdzie, że będą zwolnienia pracowników. Mimo to, nie podjął szybkich decyzji, które łagodziłyby skutki osłabienia gospodarczego i nie przygotował, jak trzy lata temu, pakietu antykryzysowego. Prace nad uelastycznieniem czasu pracy się przedłużają i nie wiadomo, kiedy się zakończą – mówi prezydent PKPP Lewiatan, Henryka Bochniarz.

Jak wskazuje Bochniarz, brak spójnej strategii rządu w różnych obszarach gospodarki uderza nie tylko w przedsiębiorców, ale w praktyce we wszystkich obywateli. Jej zdaniem, tam gdzie państwo jest potrzebne, to go nie ma i na odwrót. Jako przykłady głównych „sfer zaniechania” podaje sektory energetyczny i farmaceutyczny.


20.12.2012

Biznes apeluje do Tuska ws. patentu. Jak na razie bez efektów

Zdecydowana większość środowisk polskiego biznesu sprzeciwia się przyjęciu przez Polskę tzw. jednolitego patentu europejskiego. Listy lub apele do premiera Donalda Tuska wystosowały już m.in. KIG, BCC, PKPP Lewiatan oraz Pracodawcy RP, czyli wszystkie największe organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Na razie nie przyniosło to jednak praktycznie żadnych efektów.

Z raportu przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte (na zlecenie resortu gospodarki) wynika, że ponoszone przez polskie firmy koszty przyjęcia jednolitego patentu wyniosą aż 76 mld zł w ciągu najbliższych trzech dekad. Nieprzystąpienie do tego mechanizmu ma kosztować „tylko” 48 mld zł. Eksperci Deloitte zalecają rządowi odstąpienie od tej inicjatywy.

– Przyjęte rozwiązania są jednostronne i dyskryminują wiele krajów członkowskich, w tym Polskę, a stawiają w uprzywilejowanej sytuacji kraje o wiele bardziej rozwinięte technologicznie, takie jak Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Celem nowych rozwiązań miała być redukcja kosztów tłumaczenia patentów, które obecnie są bardzo wysokie i stanowią rzeczywistą barierę dla małych innowacyjnych firm. Tymczasem zmierzając do redukcji kosztów tłumaczenia patentów dla ich autorów, przerzucono koszty na pozostałych uczestników systemu patentów – komentuje ekspert PKPP Lewiatan, Katarzyna Urbańska.

Wyższe koszty będą – jeżeli rząd się nie wycofa – efektem przede wszystkim konieczności tłumaczenia wielu patentów z języków obcych (angielski, niemiecki i francuski) na polski oraz ewentualnego dochodzenia praw patentowych przed obcymi sądami w obcych językach. Dotychczas apele biznesu i ekspertów nie przyniosły żadnego konkretnego efektu. Być może jednak rząd zmieni zdanie. Wskazywać mogą na to słowa Michała Boniego sprzed kilku dni. – Przyjęcie jednolitego europejskiego patentu przez Polskę wydaje się przedwczesne i powinniśmy być tu powściągliwi – w tej kwestii spodziewam się słusznych decyzji rządu – skomentował szef resortu administracji i cyfryzacji.


14.12.2012

Polska biedniejsza nawet od Litwy

Polska zajmuje 4. miejsce od końca wśród 27 państw UE pod względem wartości PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca – wynika z najnowszego raportu Eurostatu. W 2011 r. polski PKB per capita wyniósł zaledwie 64% średniej unijnej. Gorzej wypadają już tylko Łotwa, Rumunia i Bułgaria.

Z opublikowanych przez Eurostat danych za lata 2009-2011 wynika, że polska gospodarka radzi sobie coraz gorzej. W 2009 i 2010 r. Polska zajmowała 5. miejsce od końca pod względem wartości PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Rok później spadła jednak o jedną pozycję w dół – wyprzedziła ją notująca bardzo wysoki wzrost Litwa. W 2009 r. PKB per capita Polski wyniósł 61% średniej dla wszystkich państw UE, w 2010 r. wzrósł o 2 pkt proc., ale już w 2011 r. tylko o 1 pkt proc. (do poziomu 64%). Aktualnie gorzej jest tylko na Łotwie (58%), w Rumunii (49%) i Bułgarii (46%).

Zaskakująco dobre wyniki notuje Litwa, w której PKB na głowę mieszkańca wzrósł w tym samym czasie z 55 do aż 66%. Zdecydowanie najlepiej spośród państw Unii wypada Luksemburg – w 2011 r. jego PKB per capita wyniósł aż 271% średniej unijnej. Za nim uplasowały się: Holandia (131%), Irlandia (129%), Austria (129%), Szwecja (127%) i Dania (125%). Nieco gorzej, choć nadal stabilnie, prezentują się wyniki: Niemiec (121%), Wielkiej Brytanii (109%), Francji (108%) oraz Włoch (100%). Według szacunkowych prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, PKB per capita w 2011 r. wyniósł w Polsce 20,3 tys. USD. Dla porównania, w Czechach było to 27 tys. USD, a w Niemczech – 37,8 tys. USD.

 

12.12.2012

Niewielka mobilność pracowników blokuje rozwój firm

Jedynie 2% międzynarodowych korporacji jest zdania, że ich organizacje dobrze wykorzystują w zarządzaniu kadrami strategię mobilności – wynika z nowego raportu firmy doradczej Deloitte pn. „Strategic Moves 2012: The Global Mobility Island”. Zdaniem przedsiębiorców, mobilność na rynku pracy jest obecnie jednym z kluczowych elementów, które pozwalają firmom na rozwój.

– To ludzie decydują o sukcesie firmy. Działy zajmujące się globalną mobilnością powinny zyskać kluczowe znaczenie w rozwiązywaniu długoterminowych problemów związanych z brakami wykwalifikowanych kadr i decydować o inwestowaniu w te talenty, które będą miały decydujący wpływ na przyszły rozwój danej organizacji. A to przełoży się na aktywność danej firmy i pomoże osiągnąć wzrost przychodów – twierdzi ekspert Deloitte, Magdalena Jończak.

Do najważniejszych, wskazywanych przez duże korporacje, celów strategicznych i wyzwań należą obecnie: zaistnienie na wschodzących rynkach, rosnąca konkurencja oraz nasilająca się globalizacja. Jednym z głównych narzędzi, które uważane są za skuteczne, jest strategia globalnej mobilności pracowników. Wskazała na nią większość respondentów, w tym 100% firm zamierzających zdobywać nowe rynki.

– Jak wyraźnie pokazuje nasze badanie, wiedza to jeszcze nie działanie. Przedsiębiorcy owszem dostrzegają potrzebę wyszkolenia i posiadania mobilnych kadr, zdolnych do działania w skali globalnej, ale robią niewiele by to faktycznie osiągnąć. Dążąc do jak największej mobilności firma musi dobrze wiedzieć, czego chce, dokonywać regularnej oceny swej strategii w tym zakresie, analizować luki i robić wszystko by je zapełnić – dodaje Jończak.

Raport Deloitte został przygotowany na podstawie wywiadów przeprowadzonych z m.in. szefami działów kadr i dyrektorami ds. talentów i wynagrodzeń z 200 największych firm w Europie i Ameryce Północnej.

 

11.12.2012

Federacja Małych i Średnich Przedsiębiorstw, czyli powrót do normalności

W dniu wczorajszym odbyła się audycja w Radiu Wnet (w programie Radiostrefa Bizesu - audycja dla ludzi przedsiębiorczych) prowadzona przez Olafa Wojaka, do udziału w której zaproszony został Pan Jacek Kozłowski - CEO firmy KOMANDOR. Opowiadał o przyczynach powołania i celach Federacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Aby wysłuchać audycji kliknij tutaj.

 

10.12.2012

RPO nie radzi sobie ze sprawami podatkowymi

Rzecznik Praw Obywatelskich posiada specjalne uprawnienia w obszarze ochrony praw podatników, ale praktycznie z nich nie korzysta – wynika z analizy przeprowadzonej przez Fundację Republikańską, która zbadała sprawy podatkowe prowadzone przez RPO w latach 2007-2011. W ostatnich pięciu latach do RPO wpłynęły łącznie 1932 skargi (1% ogółu spraw) dotyczące danin publicznych oraz 365 skarg (0,2% spraw) w sprawie działalności organów podatkowych.

– Sprawy podatkowe podejmowane przez RPO w przeważającej większości mają negatywny wynik (63% wszystkich spraw podatkowych oraz aż 83% spraw z wykorzystaniem specjalnych uprawnień zostało umorzonych lub nie zostało uwzględnione), a aktywność RPO w zakresie rozwoju ochrony praw podatników jest niemal zerowa, np. w ciągu 5 lat RPO nie zorganizował żadnej konferencji, debaty lub seminarium poświęconych problematyce ochrony praw podatkników – tłumaczy ekspert Fundacji Republikańskiej, Aleksy Miarkowski.

W zakresie spraw podatkowych RPO ma do dyspozycji kilka instrumentów prawnych, m.in. wystąpienie o charakterze generalnym (np. wniosek o podjęcie inicjatywy ustawodawczej), przystąpienie do postępowania prowadzonego przez organy podatkowe, pytanie prawne do Sądu Najwyższego czy wniosek do NSA o podjęcie uchwały dotyczącej wykładni regulacji podatkowych. Między 2007 a 2011 r. biuro RPO skorzystało z tych instrumentów jedynie 54 razy (uwzględniono tylko 20 z nich). Z roku na rok aktywność ta wyraźnie spada. Jeszcze w 2009 r. rzecznik interweniował 16 razy, a w dwóch kolejnych latach odpowiednio 6 i 2 razy.

– Na ochronę praw podatników w Polsce wydaje się zaledwie ok. 200 tys. złotych rocznie (zaledwie 2 etaty w RPO). Zestawienie tej kwoty z liczbą ok. 40 tys. podatników oraz kwotą ok. 5 mld złotych wydawanych na utrzymanie aparatu skarbowego daje odpowiedź na pytanie, dlaczego jesteśmy dopiero na 127. miejscu na świecie pod względem jakości systemów podatkowych – podsumowuje Miarkowski.

 

7.12.2012

Portal MSP-24 jako parton medialny

W dniu wczorajszym odbyła się Gala "Bohaterowie MSP" zorganizowana przez "Dziennik Gazetę Prawną" oraz PKO BP w hotelu Holiday Inn w Warszawie.

Impreza rozpoczęła się konferencją, podczas której omówione zostały główne bariery w prowadzeniu działalności gospodarczej przez małe i średnie firmy w Polsce, m.in. bariera finansowa, zatory płatnicze, spowolniony rozwój gospodarczy sektora MSP. Na koniec konferencji zostały wręczone dyplomy "Bohater MSP" polskim przedsiębiorcom, którzy pomimo omawianych wcześniej trudności osiągnęli sukces prowadząc swoje firmy.

Portal MSP-24 objął nad wydarzeniem partonat medialny. Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć z tej imprezy tutaj.

 

5.12.2012

Rząd przyjął projekt ws. usprawnień w CEIDG

Procedury administracyjne dotyczące użytkowników korzystających z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) zostaną uproszczone. Zmiany przewidują – przyjęte we wtorek przez rząd – założenia do projektu nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Przygotowane przez resort gospodarki założenia częściowo zmienią zasady funkcjonowania uruchomionego 1 lipca 2011 r. CEIDG. Obecnie przedsiębiorcy (osoby fizyczne) mogą za pomocą tego elektronicznego systemu m.in. rejestrować działalność, zmieniać dane oraz sprawdzać informacje dotyczące innych podmiotów gospodarczych.

Wykreślanie wpisów z bazy nie będzie już wymagać wszczęcia postępowania administracyjnego i wydania postanowienia/decyzji przez szefa resortu gospodarki. Chodzi konkretnie o przypadki śmierci przedsiębiorców, błędów popełnionych przy „przekształcaniu” przez gminę wniosków na formę elektroniczną oraz upłynięcia dwuletniego okresu zawieszenia działalności gospodarczej. Uproszczeniu i ujednoliceniu ulec mają też zasady uzyskiwania zaświadczeń o wpisie w CEIDG. Zakres danych przekazywanych do CEIDG zostanie rozszerzony o informację o tym, czy przedsiębiorca prowadzi działalność tylko w formie spółki cywilnej, oraz o numer telefonu (poziom jego „upublicznienia” zależeć ma od woli danego przedsiębiorcy).

Przedsiębiorca otrzyma prawo umieszczenia w bazie również danych koniecznych do zgłoszenia go i jego rodziny do ubezpieczeń społecznych – w ten sposób będzie mógł za jednym razem umieścić dane w CEIDG i przekazać je drogą elektroniczną do ZUS. Automatycznie z urzędu będą natomiast dopisywane m.in. NIP oraz REGON spółki.

Zmiany dotkną także przedsiębiorców, którzy otrzymali zakaz prowadzenia danej działalności gospodarczej. Ministerstwo Gospodarki otrzyma upoważnienie do usuwania z CEIDG informacji o zakazie, jeśli ulegnie on zatarciu. Ponadto adres zamieszczony w bazie CEIDG będzie rodzić skutki sądowe i administracyjne. Ma to pomóc w dochodzeniu roszczeń od przedsiębiorców wpisanych do ewidencji.

 


© 2012 msp-24