wtorek, 21 listopada
facebook
google

Grudzień 2015

23.12.2015

Nowości podatkowe PwC

Z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie "Nowości podatkowych", w którym znajdą Państwo najciekawsze orzecznictwo oraz interpretacje podatkowe, a także przegląd nowości legislacyjnych, istotnych z punktu widzenia sektora MSP.

W numerze:

  • Wyrok: Opodatkowanie VAT usługi wykonania i przekazania projektu architektonicznego
  • Interpretacja indywidualna: Opodatkowanie VAT sprzedaży biletów wstępu na wydarzenia kulturalne
  • Interpretacja indywidualna: Zaliczenie kosztów obsługi prawnej do kosztów uzyskania przychodu w PIT
  • Nowości legislacyjne: Ustawa o zmianie ustawy o administracji podatkowej podpisana przez Prezydenta

Nowości Podatkowe PwC (nr 122, 23.12.2015)

 

Prezesi spółek z o.o. na celowniku fiskusa

Zdecydowana większość osób uznanych za winne w trakcie postępowania karnego skarbowego to członkowie zarządu, głównie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością - wynika z raportu "Członkowie zarządu na celowniku organów skarbowych" przygotowanego przez Crido Taxand i Crido Legal.

Najczęściej sprawcy odpowiadali za przestępstwa lub wykroczenia związane z naruszeniem obowiązków wynikających z ustawy o PIT (43 proc.), w drugiej kolejności z VAT (33 proc.). W 95 proc. przypadków spraw karnych skarbowych sąd orzekał o winie oskarżonych, z czego tylko w 4 proc. warunkowo umorzył postępowanie.

Co trzecia kontrola prowadzona przez organy skarbowe kończy się wszczęciem postępowania karnego skarbowego - wynika z raportu NIK z 2015 r. Z kolei z analizy blisko 500 orzeczeń sądów powszechnych przeprowadzonej przez Crido Taxand i Crido Legal wynika, że najbardziej na ryzyko późniejszych sankcji narażeni są prezesi spółek kapitałowych. W 73 proc. przypadków postępowań karnych skarbowych do odpowiedzialności pociągany jest członek zarządu, w tym prezes lub wiceprezes.

Z raportu wynika, że większość popełnionych czynów to przestępstwa karne skarbowe (75 proc.). Najczęstszą sankcją w przypadku skazania jest grzywna, której wysokość znacznie odbiega od maksymalnie dopuszczalnych wysokości. Na karę pozbawienia wolności skazywany jest tylko co dwudziesty winny przestępstwa skarbowego.

Najczęściej odpowiedzialność karna skarbowa związana jest z naruszeniem obowiązków wynikających z ustawy o PIT (43 proc.), w drugiej kolejności znajdują się przestępstwa związane z VAT (33 proc.), a następnie z CIT (11 proc.). Chodzi m.in. o zarzuty dotyczące nieuiszczenia przez płatnika zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, zaniżenie obrotu dla celów VAT lub zaniżenie podstawy opodatkowania, a także uporczywe niewpłacanie podatku w terminie.

 

22.12.2015

Należy wprowadzić powszechny podatek przychodowy – twierdzi ZPP

Polski rząd powinien wprowadzić podatek od sprzedaży detalicznej o jednolitej i niskiej stawce – uważa ZPP. Taki podatek miałby być pomniejszony o CIT/PIT zapłacony w danym okresie rozliczeniowym i obowiązywać tylko do końca 2016 r.

Zdaniem ZPP, który opublikował stanowisko ws. wprowadzenia tzw. podatku od handlu, w następnym roku powinna zostać przygotowana całkiem nowa ustawa. – Zmiana powinna polegać na likwidacji CIT w ogóle i zastąpieniu go podatkiem przychodowym, nie tylko w handlu, ale w ogóle we wszystkich innych sektorach gospodarki. Tylko to jest w stanie zrealizować główne cele ustawy – wyegzekwowanie płacenia podatków przez międzynarodowe koncerny oraz poprawę konkurencyjności polskich firm – twierdzi prezes ZPP, Cezary Kaźmierczak.

Jak ocenia Kaźmierczak, każdy podatek o charakterze progresywnym będzie skutkować uruchomieniem „przemysłu unikania opodatkowania”, który skłoni przedsiębiorców do optymalizacji podatkowej. Tak miałoby być zarówno w przypadku uzależnienia tzw. podatku od marketów od wielkości obrotu, jak i powierzchni handlowej.

Związek twierdzi, że podatek przychodowy powinien funkcjonować zamiast, a nie obok podatku dochodowego CIT. W innej sytuacji będzie dyskryminować przedsiębiorstwa, które nie posiadają międzynarodowych, optymalizacyjnych struktur podatkowych. Tylko takie rozwiązanie – jak twierdzi Kaźmierczak – mogłoby rozwiązać problem wielomiliardowej luki w CIT. – Komisja Europejska straty Polski z tytułu wyprowadzana zysków za granicę związanego z tym podatkiem szacuje na 46 miliardów złotych. Najwyższy czas z tym skończyć i wprowadzić sprawiedliwy, powszechny podatek przychodowy – wskazuje prezes ZPP.

 

PIP przeprowadzi w 2016 r. aż 80 tys. kontroli

W przyszłym roku plany Państwowej Inspekcji Pracy zakładają przeprowadzenie aż 80 tys. kontroli. Inspektorzy mają koncentrować się m.in. na kwestiach związanych z zawieraniem umów cywilnoprawnych oraz przestrzeganiem zmienianych w 2016 r. regulacji ws. umów terminowych.

Program PIP na lata 2016-2018 został w tym tygodniu przedstawiony w siedzibie Sejmu – podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy. Iwona Hickiewicz, która pełni funkcję głównego inspektora pracy, zapowiedziała, że w zadaniach kontrolnych priorytetami pozostaną problemy dotyczące nawiązywania/rozwiązywania stosunku pracy, czasu pracy oraz warunków zagrożenia szkodliwymi czynnikami środowiska zawodowego. Sprawdzane będzie również to, czy pracodawcy przestrzegają prawa względem pracowników tymczasowych.

W długofalowej perspektywie inspektorzy mają kontrolować głównie prawidłowość zawierania umów cywilnoprawnych, czyli tzw. umów śmieciowych – szczególnie pod kątem tego, czy w danym przypadku warunki nie odpowiadają stosunkowi pracy. Podobnie istotna ma być ocena skali omijania/naruszania art. 231 Kodeksu pracy przy stosowaniu outsourcingu pracowniczego.

Zgodnie z przedstawionym przez PIP planem, inspektorzy będą zwracać szczególną uwagę także na przestrzeganie przepisów dotyczących umów terminowych, które wejdą w życie w pierwszej połowie 2016 r.

– Program zakłada zwiększenie liczby kontroli, które ze względu na swój cel lub zakres powinny być prowadzone przez dwuosobowe zespoły inspektorskie – w przypadku kompleksowej oceny stanu przestrzegania prawa, kontroli wymagających specjalistycznej wiedzy w różnych dziedzinach, kontroli legalności zatrudnienia. Zakłada także zwiększenie zaangażowania inspektorów pracy w działania prewencyjne – zapowiada szefowa PIP, Iwona Hickiewicz.

 

14.12.2015

Wysokie opodatkowanie pracy jedną z przyczyn emigracji?

Wysokie opodatkowanie pracy osób najmniej zarabiających to przynajmniej częściowa przyczyna wysokiej emigracji ludzi z Polski – twierdzi fundacja Warsaw Enterprise Institute (WEI). Równie ważną przyczyną ma być wysoki koszt zamieszkania w dużych miastach.

"Młodzi, wchodząc na rynek pracy, nie mają ani takiego doświadczenia, ani takich kontaktów jak starsi. Wysokie opodatkowanie pracy jest dla nich o wiele bardziej dotkliwe, niż dla starszych. Dla wielu młodych ludzi w Polsce możliwe do uzyskania zarobki pomniejszone o podatki są niższe, niż koszt utrzymania się w dużych miastach, w których jest praca" – uważa WEI.

W nowym raporcie pn. „Bilans otwarcia 2016” fundacja WEI wskazuje, że łączne opodatkowanie pracy (podatek PIT orazZUS po stronie pracownika i pracodawcy) osoby, która zarabia 2/3 średniej krajowej, jest większe niż przeciętna dla krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Jednocześnie opodatkowanie jest proporcjonalnie znacznie wyższe niż w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Przykładowo, przeprowadzka z Polski do Irlandii oznacza zmniejszenie opodatkowania pracy młodej osoby o ok. 1/3. "Młody Polak, z małej miejscowości lub wsi, mając do wyboru wysokie opodatkowanie pracy oraz płytki i drogi rynek mieszkań na wynajem w dużych miastach w Polsce, a tam jest większość miejsc pracy, może kosztem niewiele większym niż podróż do Warszawy znaleźć się w Londynie lub Dublinie" – można przeczytać w raporcie WEI.

 

Korupcja biznesowa nadal groźna

Wskaźniki dotyczące korupcji biznesowej ulegają poprawie, ale kłopoty tego rodzaju są nadal poważnym problemem dla Polski – wynika z najnowszego raportu pn. "Corruption Perceptions Index", w którym firma doradcza PwC przedstawiła dane dotyczące postrzegania pod kątem korupcji sektora publicznego w 175 krajach świata.

W najnowszym rankingu PwC Polska zajęła 35. miejsce, co oznacza awans o 26 pozycji względem poprzedniej edycji badania. Jak się okazuje, korupcja oraz przekupstwo stanowią obecnie 21 proc. wszystkich nadużyć odnotowywanych w firmach działających nad Wisłą. Z nowych danych wynika, że 50 proc. ankietowanych przedsiębiorców z Polski padło ofiarą nadużyć w ciągu poprzednich 24 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej. Z tego 21 proc. przypadków dotyczyło właśnie korupcji i przekupstwa. Odsetek ten jest jednak wyraźnie niższy niż średnia dla całej Europy Środkowo-Wschodniej (34 proc.).

Nadużycia, w tym także korupcja, często skutkują poważnymi stratami finansowymi. W przypadku Polski niemal 25 proc. firm straciło w efekcie nadużyć finansowych do 3 mln zł. W odniesieniu do 20 proc. badanych kwota ta wynosi nawet do 15 mln zł. Jak wynika z raportu PwC, Polska ma nadal bardzo poważne kłopoty z wykrywaniem nadużyć. Aż w 22 proc. przypadków do wykrycia doszło przez przypadek. Podobny odsetek to sytuacje, kiedy do wykrycia dochodzi w konsekwencji wewnętrznego audytu w przedsiębiorstwie. Kolejne 14 proc. przypadków to z kolei efekt działania systemów raportowania podejrzanych transakcji.

 

10.12.2015

Nowości podatkowe PwC

Z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie "Nowości podatkowych", w którym znajdą Państwo najciekawsze orzecznictwo oraz interpretacje podatkowe, a także przegląd nowości legislacyjnych, istotnych z punktu widzenia sektora MSP.

W numerze:

  • Wyrok: Kara za naruszenie postanowień regulaminu parkingu a VAT
  • Interpretacja indywidualna: Opodatkowanie VAT sprzedaży budynku handlowo - usługowego
  • Interpretacja indywidualna: Opłata wstępna przy umowie leasingu a PIT
  • Nowości legislacyjne: Ustawa o Administracji Podatkowej – projekt zmiany terminu wejścia w życie

Nowości Podatkowe PwC (nr 120, 10.12.2015)

 

Czarna Lista Barier 2015 – przeszło 400 przeszkód dla biznesu

Rozwój biznesu blokuje w Polsce obecnie ponad 400 różnego rodzaju barier – wynika z "Czarnej Listy Barier 2015", którą corocznie od 12 lat przygotowuje Konfederacja Lewiatan. W porównaniu do zeszłorocznej edycji odnotowano pewną poprawę, ale nadal w wielu obszarach przedsiębiorcy mają do czynienia z biurokracją oraz szkodliwymi przepisami.

"Przedsiębiorcy wskazują, że najbardziej uciążliwe są wysokie i skomplikowane podatki oraz składki na ubezpieczenia społeczne, szara strefa, nieelastyczne prawo pracy, niejasne i niestabilne przepisy, skomplikowane procedury administracyjne, czy niedostosowanie kierunków kształcenia do potrzeb gospodarki" – wskazują eksperci.

Polski system podatkowy wymaga uproszczenia. Prowadzone w ostatnich latach działania resortu finansów, dotyczące m.in. zmniejszenia ilości szczególnych momentów powstania obowiązku podatkowego w podatku VAT oraz eliminacji systemu podwójnej dokumentacji akcyzowej, uznawane są za niewystarczające. Tegoroczna "Czarna Lista Barier" zawiera kilkadziesiąt pozycji dotyczących systemu podatkowego. To przykładowo brak spójnych przepisów o podatkach dochodowych, martwa instytucja interpretacji ogólnych, dualizm w zakresie kontroli i orzekania o zobowiązaniach podatkowych czy też brak możliwości przyspieszenia zwrotu części kwoty podatku VAT.

"Poważną wadą polskiego systemu podatkowego jest niestabilność przepisów. Ich częste zmiany w połączeniu z zawiłym procesem legislacyjnym, powodują ciągłe poczucie niepewności wśród przedsiębiorców. W ostatnich miesiącach każdego roku uchwalanych jest kilka ustaw podatkowych oraz wydawanych jest kilkadziesiąt rozporządzeń wykonawczych. Zmiany te rzadko poprzedzone są rzetelnymi konsultacjami społecznym" – zaznaczają eksperci.

Z "Czarną Listą Barier 2015" można zapoznać się pod adresem: http://www.listabarier.pl/

 

8.12.2015

Przedsiębiorcy pracują wyraźnie więcej niż pracownicy etatowi

Przeszło 60 proc. właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw pracuje dziennie ponad 9 godzin – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Sage. W Polsce 1/3 przedsiębiorców spędza na pracy więcej niż 50 godzin tygodniowo.

Badanie Sage pokazuje, że właściciele firm pracują przeciętnie więcej od osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach. Szacuje się, że w skali globalnej mali i średni przedsiębiorcy poza "ustawowym etatem" wytwarzają równowartość ok. 8,3 bln dolarów rocznie. W Polsce statystyczny właściciel firmy pracuje średnio o 4 godziny więcej niż pracownik etatowy. Oznacza to, że w skali całego roku pracuje on tyle, co pracownik etatowy w okresie 13 miesięcy. Równocześnie przeszło 30 proc. ankietowanych właścicieli firm wskazuje, że ich tydzień pracy przekracza 50 godzin.

– Dla właściciela firmy, który prowadzi ją z pasją, ciągłe zaangażowanie w biznes jest czymś naturalnym. Statystycznie przedsiębiorcy dwukrotnie rzadziej korzystają ze zwolnień lekarskich. Rzadziej też wyjeżdżają na urlop, a gdy już wyjadą na wypoczynek, zazwyczaj nadal są zaangażowani w zarządzanie swoim biznesem – mówi dyrektor zarządzający polskim oddziałem Sage, Piotr Ciski.

W skali świata do najciężej pracujących przedsiębiorców należą Niemcy – aż 57 proc. z nich pracuje ponad 40 godzin tygodniowo. Na drugim biegunie znajdują się Australijczycy, w przypadku których odsetek ten wynosi jedynie 31 proc. Badanie Sage zostało przeprowadzone w listopadzie 2015 r. i objęło ponad 2,6 tys. osób decyzyjnych w firmach zatrudniających do 100 pracowników w 11 krajach świata.

 

Oskładkowanie wszystkich umów pomoże budżetowi tylko czasowo

Resort pracy i polityki społecznej rozważa oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych i powiązanie kwoty składek płaconych przez samozatrudnionych z wysokością ich dochodów. Jak szacują Pracodawcy RP, takie rozwiązanie pomogłoby budżetowi tylko w krótkiej i średniej perspektywie czasowej.

Jednym z głównych celów ewentualnych zmian miałoby być sfinansowanie dodatkowymi wpływami kosztów związanych z obniżeniem wieku emerytalnego. Z wyliczeń Pracodawców RP wynika, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych zyskałby na tym ok. 3-4 mld zł rocznie przez pierwsze dwie dekady, ale później zmiany zaczęłyby odbijać się negatywnie na kondycji systemu.

– Składki na ubezpieczenie społeczne nie są tym samym co podatek. Płacąc je, zyskujemy tytuł do otrzymywania w zamian konkretnych świadczeń. Dlatego też wpływy z oskładkowania nie mogą być traktowane jako czysty zysk dla sektora finansów publicznych, bowiem prędzej lub później pieniądze te będą wracały do ubezpieczonych – mówi ekspert Pracodawców RP, Łukasz Kozłowski.

Jak wyjaśnia Kozłowski, każda złotówka wpłacana z tytułu składek to nie tylko zasilenie FUS, lecz również zobowiązanie na przyszłość. To z kolei ma w dłuższej perspektywie – z powodu głównie pogarszania się sytuacji demograficznej Polski – skutkować jeszcze mniejszą zdolnością państwa do wywiązywania się z zobowiązań względem emerytów. – Oskładkowanie kolejnych rodzajów umów nie stanowi trwałego rozwiązania problemów związanych z pogłębiającą się nierównowagą finansową systemu ubezpieczeń społecznych – twierdzi ekspert.

 

3.12.2015

Nowości podatkowe PwC

Z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie "Nowości podatkowych", w którym znajdą Państwo najciekawsze orzecznictwo oraz interpretacje podatkowe, a także przegląd nowości legislacyjnych, istotnych z punktu widzenia sektora MSP.

W numerze:

  • Wyrok: Moment powstania obowiązku podatkowego w VAT z tytułu usług budowlanych
  • Interpretacja indywidualna: Przesyłanie faktury VAT drogą mailową
  • Interpretacja indywidualna: Opodatkowanie najmu w PIT
  • Nowości legislacyjne: Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o PIT skierowany do Komisji Finansów Publicznych

Nowości Podatkowe PwC (nr 119, 3.12.2015)

 

Niższy CIT dla małych firm. Powstanie nowa metoda optymalizacji?

Ministerstwo Finansów zamierza wprowadzić niższą (15 zamiast 19 proc.) stawkę opodatkowania podatkiem dochodowym CIT dla małych przedsiębiorstw. Jak oceniają eksperci, wprowadzenie zmiany może skutkować powstaniem nowej metody optymalizacji podatkowej. Większe spółki mogą w takiej sytuacji dzielić się na mniejsze, które będą spełniać kryteria dotyczące preferencyjnego opodatkowania.

Zgodnie z niedawnymi zapowiedziami resortu finansów, niższy podatek dla małych firm zostanie wprowadzony prawdopodobnie z początkiem 2017 r. Przypuszczalnie preferencja dotyczyć będzie jedynie podatników podatku CIT. Jak wynika z wcześniejszych zapowiedzi, warunkiem skorzystania ma być zatrudnianie minimum trzech osób (na podstawie umów o pracę) z pensją na poziomie co najmniej średniej krajowej. Głównym kryterium miałyby stać się roczne obroty – limitem byłaby kwota 1,2 mln euro (5 mln zł).

Wątpliwości budzi to, czy uwzględnienie jedynie przedsiębiorców działających jako osoby prawne byłoby zgodną z konstytucyjną zasadą równości.

– Można przypuszczać, że w finalnej wersji nowelizacji znajdą się zapisy rozszerzające możliwość stosowania stawki 15 proc. również w odniesieniu do małych podatników działających jako podatnicy podatku PIT. Ograniczenie możliwego zastosowania obniżonej stawki jedynie do podatników CIT najprawdopodobniej stanowiłoby bowiem naruszenie ustawy zasadniczej – komentuje Rafał Kufieta, prawnik z Kancelarii Prawnej Rafał Kufieta.

Jak zaznacza prawnik, wprowadzenie niższego opodatkowania dla mniejszych podmiotów może stworzyć nowe możliwości optymalizacji podatkowej. Firmy, które nie będą spełniać wymogów wskazanych w ustawie, będą mogły próbować wprowadzać odpowiednie zmiany w swojej strukturze.

– Jeśli limit obrotów wyniesie 5 mln zł, to firmy działające na większą skalę, mające np. dwukrotnie wyższe obroty, mogą również korzystać z tej preferencji podatkowej – oczywiście po odpowiednim i w pełni legalnym przekształceniu oraz podziale spółki na mniejsze podmioty spełniające wskazane kryteria – wyjaśnia Kufieta.

 

2.12.2015

Zatory płatnicze dotyczą prawie połowy firm w Polsce

Problemy z opóźnieniami w płatnościach w największym stopniu dotyczą mikrofirm – wynika z 29. edycji raportu BIG InfoMonitor, który w cyklicznym ujęciu przedstawia tzw. indeks zatorów płatniczych wśród polskich przedsiębiorstw. Prawie połowa firm (48 proc.) ma problemy z terminowym odzyskiwaniem należności. Przeciętna suma przeterminowanych o przeszło 60 dni należności wynosi aktualnie 41,6 tys. zł.

Trudności z terminowym odzyskiwaniem należności od klientów ma obecnie 48 proc. przedsiębiorstw w Polsce. W największym stopniu problem dotyczy mikrofirm, które zatrudniają nie więcej niż 9 pracowników. Zgodnie z terminem w przypadku firm z zatorami płatniczymi płaconych jest 51 proc. należności, a w przypadku firm bez zatorów odsetek ten wynosi 82 proc. W firmach średnich odsetki te kształtują się na poziomie 66 oraz 92 proc.

Jeśli chodzi o poszczególne branże, to największe kłopoty mają branże budowlana oraz produkcyjna – problemy z płynnością finansową ma odpowiednio 67 i 56 proc. firm z zatorami. W przypadku sektora handlowego i usługowego jest to 40 i 31 proc.

Bieżącą sytuację oraz nastroje przedsiębiorców pokazuje też tzw. indeks zatorów płatniczych BIG. Jego wartość spadła z 12,6 pkt wiosną do 3 pkt jesienią. – Tak duża obniżka wynika w głównej mierze z faktu, że po raz pierwszy w badaniu uwzględniono mikroprzedsiębiorców. Należy też pamiętać, że wskaźnik odzwierciedla nie tylko faktyczny stan opóźnień w płatnościach, ale w dużym stopniu również ocenę samego zjawiska, a ta okazała się wyjątkowo krytyczna w obecnej fali badania – komentuje wiceprezes BIG InfoMonitor, Mariusz Hildebrand. W badaniu, które przeprowadzono we wrześniu br., udział wzięło w sumie 600 mikro, małych oraz średnich przedsiębiorstw.

 

Problemy z raportowaniem w MSP

Z badania przeprowadzonego przez platformę MobilneRaporty.pl wynika, że 98 proc. małych i średnich firm źle ocenia moduły do raportowania, dostępne w posiadanych systemach informatycznych. Przedsiębiorcy chcą korzystać z prostych i tanich narzędzi. Badanie przeprowadzono na 1 tys. małych i średnich polskich firm.

98 proc. przedsiębiorców korzysta z systemów informatycznych zawierających moduły do raportowania, niemniej ich jakość i przystępność w obsłudze ocenia na zaledwie 1,7 pkt. w pięciostopniowej skali, gdzie liczba jeden jest równoznaczna z bardzo złą oceną. Przedsiębiorcy zapytani, czy chcieliby korzystać z prostego i taniego systemu raportowania danych online, odpowiedzieli "tak" w 74 proc. Dodatkowo, 93 proc. z nich potwierdziło, że narzędzie powinno być dostępne również na urządzenia mobilne – podkreślili twórcy badania.

Jak pokazują badania, wiele małych i średnich firm korzysta z niedrogich programów informatycznych wspomagających zarządzanie firmą, choć systemy te zwykle nie udostępniają modułów do raportowania. Jeżeli takie rozwiązania są dostępne, zwykle albo obejmują zbyt wąski zakres danych, albo ich zakup i wdrożenie okazuje się być zbyt drogie.

Twórcy badania uważają, że rozwiązaniem tych problemów jest korzystanie z multiplatformowych, działających w chmurze analityczno-raportujących aplikacji na urządzenia mobilne. Przypominają wyniki badań IDG Research Services na zlecenie Sage, które pokazały, że przedsiębiorstwa, które aktywnie i efektywnie przetwarzają oraz wykorzystują informacje biznesowe rozwijają się o 35 proc. szybciej, zwiększając jednocześnie swoją produktywność. Wykazano przy tym, że firmom posiadającym mobilny dostęp do danych zdecydowanie łatwiej jest sprzedawać nowo wprowadzane produkty i usługi, a także docierać do nowych klientów.

 

© 2012 msp-24