wtorek, 17 października
facebook
google

Listopad 2014

28.11.2014

Firmy coraz chętniej korzystają z elastycznego czasu pracy

Coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się na wprowadzenie elastycznego czasu pracy – wynika z nowych danych Państwowej Inspekcji Pracy. Obecnie z tej formy wsparcia korzysta już ponad 1150 pracodawców, z czego większość to firmy duże i średnie.

Z danych PIP wynika, że do 4 listopada 2014 r. elastyczny czas pracy wprowadziło 1162 pracodawców. W przeważającej części to firmy duże (432) i średnie (327). Najczęściej przepisy takie wprowadzają przedsiębiorstwa z Poznania (185), Katowic (184) i Krakowa (99). Jeśli chodzi o branże, wyraźnie dominują firmy zajmujące się przetwórstwem przemysłowym (37 proc.), handlem i naprawami (16 proc.) oraz budownictwem (10 proc.).

Zgodnie z prawem obowiązującym od sierpnia 2013 r., pracodawcy mogą korzystać z dwóch nowych rozwiązań. Pierwsze z nich polega na wydłużeniu okresu rozliczeniowego czasu pracy do nawet 12 miesięcy (wcześniej były to maksymalnie 4 miesiące), a drugie pozwala na wprowadzenie tzw. ruchomego czasu pracy (umożliwia to rozpoczynanie pracy o różnych godzinach).

 

Ułatwienia dla podatników, krótsze terminy dla przedsiębiorców

Od marca przyszłego roku podatnicy przy rozliczaniu PIT będą mogli skorzystać z wstępnie wypełnionych zeznań podatkowych. Dla osób fizycznych to rozwiązanie może być pomocne przy wypełnianiu deklaracji, jednak dla przedsiębiorców zatrudniających pracowników wiąże się z koniecznością przesyłania dokumentów do urzędów skarbowych drogą elektroniczną. Ci zaś, którzy będą mogli zostać przy papierze, będą mieli mniej czasu na przygotowanie dokumentów.

O tym, że wkrótce podatnicy będą mogli przy rozliczeniach podatkowych korzystać ze wstępnie wypełnionych przez fiskusa formularzy, resort finansów informuje od kilku miesięcy. Teraz już wiadomo, od kiedy ta usługa będzie gotowa.

Fiskus wypełni PIT za 2014 r.

Jak wynika z informacji na stronie Ministerstwa Finansów, podatnicy otrzymają do dyspozycji wstępnie wypełnione PIT-y już w marcu 2015 roku. To oznacza, że będzie można z nich skorzystać już przy rozliczeniach podatku za rok 2014. Zgodnie z planami resortu, tak wypełniony PIT będzie się nadawał do wysłania. To oznacza, że podatnicy, którzy nie korzystają z żadnych ulg i nie mają możliwości wpisania odliczeń do zeznania, będą mogli po prostu zaaprobować formularz i tym samym zakończyć cały proces rozliczeń. Nieco inaczej będzie w przypadku osób, które korzystają z ulg. One bowiem będą musiały dokonać zmian w formularzu i wpisać tam wszystkie ulgi i odliczenia, z jakich korzystają. I dopiero wtedy ich deklaracje będą gotowe do wysłania.

Komunikacja drogą elektroniczną dla przedsiębiorców

Jednak aby osoby fizyczne mogły skorzystać z tych ułatwień, resort finansów wprowadził zmiany w zasadach komunikowania się firm z fiskusem. Od stycznia 2015 r. mają one obowiązek przesyłania droga elektroniczną - i z użyciem kwalifikowanego podpisu elektronicznego - formularzy PIT-4R, PIT-8AR, PIT-8C, PIT-11, PIT-R, IFT-1 oraz IFT-3, a także rocznego obliczenie podatku PIT-40, zeznania CIT-8 oraz informacji IFT-2. To oznacza, że dokumenty o tych numerach, mimo że odnoszące się do dochodów uzyskanych w roku 2014, przedsiębiorcy będą musieli przesyłać drogą elektroniczną.

Ministerstwo Finansów uważa, że przejście na drogę elektroniczną będzie stanowić ułatwienie dla firm i pozwoli im na oszczędności. Większość przedsiębiorców i tak bowiem wypełnia wszystkie te deklaracje w programach komputerowych, a następnie dopiero je drukuje. Jednak dla części małych firm kłopotem może być uzyskanie kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Będą musiały go kupić, aby bez problemu wypełnić obowiązki wobec fiskusa.

Dane autoryzujące na razie nieprzydatne

Nowe przepisy, które wprowadziły obowiązek wysyłania wymienionych wyżej formularzy drogą elektroniczną, nieco inaczej traktują najmniejsze przedsiębiorstwa oraz instytucje. Te podmioty, które zatrudniają nie więcej niż 5 osób, nadal mogą wysyłać dokumenty do fiskusa w wersji papierowej. Tylko, że będą miały na to mniej czasu niż dotychczas, jako że formularze PIT 8C, PIT-11, PIT-R, IFT-1 oraz PIT-40 będą musiały trafić do urzędu skarbowego do końca stycznia (ci, którzy będą przesyłać dokumenty drogą elektroniczną, będą mieli na to 2 miesiące). Za to termin przesłania ich podatnikowi nie ulega zmianie, nadal trzeba będzie to zrobić do końca lutego.

Mali przedsiębiorcy, którzy chcieliby przesyłać potrzebne dane fiskusowi drogą elektroniczną, a nie posiadają podpisu elektronicznego, będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Nowe przepisy wprawdzie umożliwiają przesyłanie do urzędu skarbowego formularzy, podpisanych danymi autoryzującymi, ale najwyraźniej na razie nie ma takich możliwości technicznych. Jak informuje resort finansów, tak podpisane dokumenty będzie można przesyłać w późniejszym terminie.

Biura rachunkowe także elektronicznie

Innym sposobem pozbycia się problemu z przesyłaniem papierowych formularzy do urzędu skarbowego jest skorzystanie przez małego przedsiębiorcę z usług biur rachunkowych. One, jak wynika z przepisów, będą miały również obowiązek komunikowania się z fiskusem drogą elektroniczną.

Marek Siudaj, Tax Care

 

1,3 mld złotych na innowacje dla polskich firm

Polska, jeśli chce nadrobić zaległości wobec krajów zachodnich, musi stawiać na innowacyjność – ocenia prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. To konieczna zmiana, ale trudno będzie nakłonić przedsiębiorców do jej wdrożenia. W tym kierunku idzie Agencja Rozwoju Przemysłu, która do 2020 r. chce przeznaczyć na wsparcie innowacji 1,3 mld zł.

– Innowacyjność to dziedzina, w której cały czas jesteśmy z tyłu w stosunku do bardziej rozwiniętych krajów świata. Wiadomo, że bez podjęcia zmian w tym obszarze, nigdy ich nie dogonimy. To trudne zadanie, podobnie jak trudna była restrukturyzacja odziedziczonych po komunizmie przedsiębiorstw, ale musimy to zrobić, jeśli chcemy dogonić świat w ciągu następnych np. 20 lat – podkreśla prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC.

Zgodnie z ogłoszoną w tym tygodniu nową strategią ARP chce do 2020 r. przeznaczyć ponad 3 mld zł na wsparcie polskiej gospodarki. Ok. 1,3 mld zł zostanie przeznaczonych na wspieranie innowacyjności. Reszta to środki na restrukturyzację przedsiębiorstw (ok. 1,8 mld zł). W ramach strategii inwestycyjnej nakłady na rozwój dwóch specjalnych stref ekonomicznych należących do ARP (mieleckiej i tarnobrzeskiej) oraz wydatki nowo stworzonych Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych Aktywów Niepublicznych (FIZAN) wyniosą ponad 160 mln zł.

– Dziś mamy gospodarkę, która jest już sprawna, oczywiście wymaga jeszcze restrukturyzacji, natomiast dziś powinna się zmieniać z gospodarki opartej na pracy fizycznej, nawet jeśli jest dobrze zorganizowana, na gospodarkę opartą na pracy umysłowej, czyli na bardziej innowacyjną, nowoczesną, znacznie bardziej zaawansowaną technologicznie. ARP najwyraźniej znajduje swój obowiązek w rozwijaniu tego – ocenia ekonomista.

Ekonomista dodaje, że trudne jest wspieranie innowacyjności. – Skłonienie gospodarki i przedsiębiorstw do tego, by oparły się na pracy mózgów, innowacyjności, nowych pomysłach i technologiach, jest zadaniem trudnym, bo to jest przejście na zupełnie inny model i inny poziom rozwoju niż ten, który mamy obecnie – uważa prof. Orłowski.

 

27.11.2014

Nowości podatkowe PwC

Z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie "Nowości podatkowych", w którym znajdą Państwo najciekawsze orzecznictwo oraz interpretacje podatkowe, a także przegląd nowości legislacyjnych, istotnych z punktu widzenia sektora MSP.

W numerze:

  • Interpretacja indywidualna: Możliwość zastosowania zryczałtowanego PIT od najmu pawilonu
  • Interpretacja indywidualna: Odszkodowanie wypłacone na rzecz kontrahenta podlega VAT
  • Nowości legislacyjne: Ustawa o ułatwieniu wykonywania działalności  gospodarczej podpisana przez Prezydenta
  • Nowości legislacyjne: Nowelizacja PIT dotycząca ulg na dzieci podpisana przez Prezydenta

Nowości Podatkowe PwC (nr 68, 27.11.2014)

 

Przepisy podatkowe mają być prostsze

Nowo powołana Rada Podatkowa przy ministrze finansów licząca 25 ekspertów będzie opiniowała projekt zmian w przepisach podatkowych. Mają one być prostsze i bardziej przyjazne dla podatników. Rada ma wspierać resort również we wprowadzaniu zmian w administracji podatkowej i kontroli skarbowej.

– Zakładamy, że eksperci będą służyli nam radami, że będą opiniowali podstawowe projekty zmieniające prawo podatkowe w Polsce. Ale nie tylko prawo podatkowe, zakładamy, że wspomogą nas również w przeprowadzaniu zmian w administracji podatkowej i w kontroli skarbowej – powiedział Janusz Cichoń, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, podczas wręczenia nominacji członkom Rady Podatkowej.

Do kompetencji Rady będzie też należało sygnalizowanie ewentualnych problemów, które mogą się pojawić w związku ze stosowaniem nowych przepisów. Resort liczy też na propozycje dotyczące potrzebnych zmian w prawie, uszczelnienia systemu czy poprawie istniejących regulacji. – Liczymy na to, że swoim doświadczeniem zechcecie się podzielić i zakładamy także, że będziecie przedstawiać nam propozycje zmian w zakresie prawa podatkowego, tak aby było ono przyjaźniejsze, czytelniejsze i jednoznaczne, a w efekcie, abyśmy mogli realizować nasze zadania, zadania państwa zgodnie z oczekiwaniami Polaków, bo to z naszego punktu widzenia najważniejsze – podkreśla wiceminister finansów.

W skład Rady weszło 25 ekspertów zajmujących się prawem podatkowego i reprezentujących świat nauki i biznesu. Według wcześniejszych zapowiedzi w ramach Rady mają zostać powołane cztery zespoły problemowe – dotyczące podatków pośrednich, podatków bezpośrednich, podatków lokalnych oraz administracji podatkowej.

Rada będzie też stanowiła zaplecze dla Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego, która w ubiegłym tygodniu rozpoczęła działalność. Jej zadaniem jest przygotowanie nowego projektu ustawy, który zastąpi obecną Ordynację podatkową, a także uczestniczenie w całym procesie legislacyjnym nad tym aktem prawnym. Zgodnie z harmonogramem prac Komisji przygotowanie wstępnych założeń powinno zająć ok. czterech miesięcy, a ostateczne założenia nowej ordynacji powinny być gotowe w III kwartale przyszłego roku.

– Mam nadzieję, że Rada wpisze się nie tylko w funkcjonowanie ministerstwa, lecz także funkcjonowania polskiego systemu finansów publicznych i systemu podatkowego, co pozwoli nam na stanowienie lepszego prawa w zakresie podatków. To trudna, złożona i skomplikowana materia, ale która decyduje o funkcjonowaniu polskiego państwa. Bez podatków nie bylibyśmy w stanie realizować podstawowych zadań i funkcji państwa – mówi Janusz Cichoń.

 

26.11.2014

Projekt nowelizacji ustawy o SSE

Firma, której cofnięto zezwolenie na prowadzenie działalności w specjalnej strefie ekonomicznej, będzie musiała zwrócić otrzymaną pomoc publiczną - zakłada projekt noweli ustawy o SSE, którym na najbliższym posiedzeniu zajmie się Sejm.

We wtorek komisja gospodarki przyjęła sprawozdanie podkomisji w sprawie projektu. Przyjęto kilka poprawek dopracowujących dokument. Autorzy projektu potrzebę zmiany uzasadniają tym, że obecne przepisy ustawy nie regulują procedury zwrotu pomocy publicznej udzielanej w strefach. W czasie spowolnienia gospodarczego wywołanego globalnym kryzysem, wiele firm działających w strefach musiało ograniczyć produkcję, a tym samym zatrudnienie. W rezultacie przedsiębiorcy zagrożeni cofnięciem zezwolenia na prowadzenie działalności w SSE występowali o jego wygaszenie, uznając, że uchroni to ich przed koniecznością zwrotu pobranej pomocy publicznej.

Projekt doprecyzowuje pojęcie "pomoc publiczna", wskazując, że jest nią zwolnienie od podatku dochodowego. Przedsiębiorca będzie mógł wnioskować o wygaszenie zezwolenia tylko i wyłącznie, gdy przed dniem złożenia wniosku nie korzystał ze zwolnienia dochodu od podatku dochodowego na podstawie zezwolenia. Roszczenia związane ze zwrotem pomocy publicznej (zwolnień podatkowych) będą się przedawniały po 10 latach (licząc od końca roku kalendarzowego, w którym przedsiębiorca skorzystał ze zwolnień podatkowych). Przedsiębiorca do czasu zwrotu pomocy nie będzie mógł uzyskać nowego zezwolenia.

Dokument zakłada także możliwość cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności w strefie na wniosek przedsiębiorcy. Autorzy projektu tłumaczą, że dla przedsiębiorcy - który rozpoczął korzystanie ze zwolnień podatkowych, ale przewiduje, że nie będzie w stanie spełnić zobowiązań - korzystniejszym rozwiązaniem może być rezygnacja z zezwolenia jeszcze przed upływem terminu spełnienia jego warunków, ponieważ ograniczy to wysokość odsetek od zwracanej pomocy.

Jeśli projekt w proponowanym kształcie wejdzie w życie, do zadań zarządzających strefami będzie należała m.in. współpraca ze szkołami ponadgimnazjalnymi i wyższymi w celu dostosowania ich oferty edukacyjnej i programów do potrzeb pracodawców. Nowe rozwiązania mają obowiązywać od 1 stycznia 2015 r.

 

Czwarta transza deregulacji podpisana

Prezydent podpisał czwartą transzę deregulacji, która wprowadza zmiany w obowiązku wykonywania badań lekarskich przez pracowników oraz w rozliczaniu wykorzystywania służbowego samochodu do celów prywatnych. Zmiany wejdą w życie od 2015 r.

Podpisaną w poniedziałek przez prezydenta Bronisława Komorowskiego tzw. czwartą transzę deregulacji, czyli ustawę o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej, Sejm przyjął 7 listopada 2014 r. Cel ustawy to m.in. uproszczenie regulacji, redukcja części obowiązków informacyjnych, uściślenie niektórych zapisów budzących wątpliwości interpretacyjne, redukcja wskazanych obowiązków dokumentacyjnych, a tym samym poprawa efektywności pracy i możliwości inwestowania. Zbiera w jednym miejscu kilkadziesiąt zmian w niemal 30 ustawach m.in. z zakresu ubezpieczeń społecznych, prawa pracy czy prawa podatkowego.

Projekt przygotowało Ministerstwo Gospodarki w konsultacjach z przedsiębiorcami. Do najważniejszych przepisów projektu eksperci zaliczyli m.in. propozycję, by pracownik, podejmując nową pracę na poprzednim stanowisku w ciągu miesiąca od rozwiązania poprzedniej umowy, mógł posługiwać się dotychczasowym orzeczeniem lekarskim. Projekt ustawy zawiera także tzw. pakiet portowy, czyli skrócenie czasu trwania kontroli granicznych w portach morskich do 24 godzin oraz wydłużenie terminu dla przedsiębiorców na rozliczenie VAT w imporcie przez upoważnionych przedsiębiorców (AEO). Ma to służyć poprawie konkurencyjności polskich portów, które tracą klientów na rzecz sąsiednich Niemiec czy Holandii.

Ustawa wprowadza też m.in. jednoznaczną zasadę określania wartości pieniężnej nieodpłatnego świadczenia z tytułu wykorzystania samochodu służbowego do celów prywatnych, zastępującą obecny niejasny system rozliczania podatku z tego tytułu. Dzięki temu przedsiębiorca nie będzie musiał szczegółowo rejestrować prywatnych wyjazdów, by później prawidłowo się rozliczyć. Jedna z propozycji dotyczy wprowadzenia instytucji Wiążącej Informacji Akcyzowej, która ma umożliwić uzyskanie wiążącej informacji w zakresie klasyfikacji taryfowej oraz rodzaju wyrobu akcyzowego.

 

Przeterminowane faktury to ogromny problem polskich firm

Najnowsze badania wykazały, że polscy przedsiębiorcy mają coraz mniejsze problemy z odzyskiwaniem należności. Sytuacja w tym obszarze jest najlepsza od 6 lat. To, że jest lepiej, nie oznacza jednak, że jest dobrze. 75% firm nadal ma w swoim portfelu przeterminowane faktury. Czy można temu zapobiec?

„Średni czas oczekiwania na zapłatę za taką fakturę znacznie się jednak skrócił i wynosi obecnie 3 miesiące i 15 dni, podczas gdy jeszcze kilka lat temu zdarzało się, że przekraczał 5 miesięcy. Oznacza to, że nawet jeśli część kontrahentów nie opłaca faktur na czas, to w późniejszym terminie szybciej regulują zaległości. Dla wierzycieli oznacza to większe bezpieczeństwo obrotu gospodarczego, a także mniejsze koszty związane z koniecznością zewnętrznego finansowania opóźnień, np. poprzez kredyt operacyjny” – wyjaśnia Andrzej Kulik, pełnomocnik zarządu Krajowego Rejestru Długów.

KRD wraz z Konferencją Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce od początku 2009 roku przeprowadzają regularnie badania dotyczące należności polskich przedsiębiorstw. Najnowsze, z października bieżącego roku pokazało, że problemy z nieterminowo płacącymi kontrahentami dotyczą coraz mniejszej ilości firm.

Wszystkie płatności w terminie uzyskuje już co czwarta firma. Dodatkowo ponad 20% przedsiębiorców zauważyło, że proces odzyskiwania należności zdecydowanie się usprawnił. Ponad połowa firm wciąż jednak doświadcza tych problemów w takim samym (40%) bądź nawet większym stopniu (14%) jak dawniej. Jednocześnie tylko 16% firm deklaruje, że ich sytuacja finansowa w ostatnim kwartale się pogorszyła. Zdecydowana większość przedsiębiorców deklaruje, że jest ona taka sama (52%) bądź lepsza (32%).

Zweryfikować kontrahenta

Wydaje się, że niezwykle trudno jest całkowicie wyeliminować problem niezapłaconych faktur bądź tych opłacanych ze znacznym opóźnieniem. Kluczowe dla działalności firmy jest jednak to, by takie faktury nie zdominowały ich portfela należności. Pomocne w tym może być np. sprawdzanie kontrahenta jeszcze przed zawarciem kontraktu w biurach informacji gospodarczych.

Obecnie w Polsce działają 4 takie biura: Krajowy Rejestr Długów BIG, BIG Info Monitor, Rejestr Dłużników ERIF BIG oraz Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej. Są to podmioty względem siebie konkurencyjne i niestety nie wymieniają się informacjami o dłużnikach. Ministerstwo Gospodarki rozpoczęło jednak w tym roku prace nad projektem zmian w Ustawie o udostępnianiu inforamacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.

„Celem proponowanych zmian jest stworzenie powszechnego, niedrogiego w użytkowaniu i sprawnego systemu wymiany informacji o wiarygodności płatniczej. Obecnie na rynku działają cztery biura informacji gospodarczej, co sprawia, że w istocie mamy do czynienia z kilkoma równolegle istniejącymi systemami, a uzyskanie pełnej informacji wymaga skorzystania z usług kilku podmiotów. Celowe jest zatem zapewnienie wymiany informacji gospodarczych między biurami i wprowadzenie możliwości uzyskania kompletnej informacji z wszystkich biur na podstawie jednego wniosku” – informuje Ministerstwo Gospodarki. Nowy system ma zawierać zarówno informacje negatywne (o niewywiązywaniu się ze zobowiązań), jak i pozytywne (o rzetelnych kontrahentach).

Skutki zatorów płatniczych

Co robią firmy, które nie otrzymują zapłaty na czas? Jak sobie z tym radzą? Niestety zazwyczaj również nie płacą na czas swoim kontahentom, choć pogarsza to ich wizerunek oraz warunki handlowe. Tak postępuje blisko jedna trzecia firm, których dotykają zatory płatnicze. Pozostałe ograniczają rozwój bądź tną koszty. Co czwarta firma musi zmniejszyć skalę planowanych inwestycji, ponad 9% ma problem z wprowadzaniem nowych produktów, a 7,5% zmuszonych było do ograniczenia zatrudnienia bądź zredukowania wynagrodzeń.

Reperkusją wcześniejszych problemów z dłużnikami są także pesymistyczne nastroje przedsiębiorców co do oceny przyszłej współpracy. Chociaż obecnie 25% firm nie ma żadnych problemów z nieuregulowanymi płatnościami ze strony swoich kontrahentów, to zaledwie 5% wszystkich przedsiębiorców wierzy w to, że w najbliższym czasie ten problem ich nie dotknie. Prawie 75% spodziewa się, że problemy wystąpią w takim samym (55,9%) lub większym (18,6%) nasileniu.

 

24.11.2014

Ranking Paying Taxes 2015

Polska zajęła 87. miejsce w rankingu Paying Taxes 2015, pokazującego przyjazność systemu podatkowego na tle innych państw. Awans o 24 miejsca w porównaniu z ubiegłorocznym raportem może budzić zdziwienie, bowiem sytuacja polskich przedsiębiorców związana z zobowiązaniami podatkowymi w ciągu ostatniego roku nie poprawiła się.

Przeciętny polski przedsiębiorca dokonuje 18 płatności podatku rocznie, poświęcając na to w ciągu roku 286 godzin. W porównaniu do rankingu Paying Taxes 2014 wskaźniki te nie zmieniły się w żaden sposób, co wskazuje na stagnację polskiego systemu podatkowego. Warto podkreślić w tym miejscu, że całkowita suma obciążeń podatkowych w poprzednim rankingu (gdyby zastosować nową metodologię) zostałaby określona jako 38,5 proc. zysków. Oznacza to, że wskaźnik ten nie tylko się nie poprawił, lecz nawet uległ niewielkiemu pogorszeniu, ponieważ w tym roku sumę obciążeń podatkowych oszacowano na 38,7 proc.

Ranking Paying Taxes nie pokazuje cech charakterystycznych systemów podatkowych, lecz stopień ich skomplikowania. Opisuje działania administracji podatkowej, które wychodzą naprzeciw oczekiwaniom podatników i mają stymulować gospodarkę poprzez znoszenie barier administracyjnych. Pod tym względem Polska na szczęście plasuje się powyżej średniej. Przeciętna firma, na której przykładzie oszacowano średnią dla wszystkich 189 państw uwzględnionych w rankingu, dokonuje w ciągu roku 25,6 płatności podatkowych, traci na nie 264 godziny i przeznacza 40,9 proc. zysków.

Światowe gospodarki dążą do obniżenia stawek podatkowych, liczby dokonywanych płatności i redukcji czasu poświęcanego na rozliczenia podatkowe. Należy mieć nadzieję, że w przyszłorocznym raporcie zostaniemy oceni korzystniej, pod warunkiem, że zostaną dokonane pozytywne zmiany.

 

Nowa ordynacja podatkowa

Nowa ordynacja podatkowa, nad którą ma pracować komisja kodyfikacyjna, powinna zachęcić do płacenia podatków – powiedział minister finansów Mateusz Szczurek. Zdaniem szefa komisji prof. Leonarda Etela, nowy akt musi pogodzić interesy podatników i fiskusa.

Szczurek wręczył w piątek akty powołania członkom Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego. Ma ona przygotować założenia, a potem projekt nowej Ordynacji podatkowej. Zgodnie z decyzją premier Ewy Kopacz przewodniczącym Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego został prof. Leonard Etel, a jego zastępcą Agnieszka Olesińska. W skład komisji weszli też dr Stefan Babiarz, dr Rafał Dowgier, dr Hanna Filipczyk, Włodzimierz Gurba, Ireneusz Krawczyk, Wiesław Kuśnierz, Marcin Łoboda, Andrzej Nikończyk, dr Piotr Pietrasz, Jan Rudowski, dr Dariusza Strzelec, dr hab. Adam Nita, dr hab. Mariusz Popławski. Sekretarzem komisji została Bożena Ogrodowczyk.

Szczurek powiedział podczas piątkowej uroczystości w MF, że stworzenie podstaw całego systemu podatkowego wymaga współdziałania oraz wykorzystania wiedzy i doświadczenia. Chodzi bowiem o połączenie interesów czasami sprzecznych, czyli interesów podatników i sektora finansów publicznych. – Dlatego zaproponowałem pani premier, a ona się na to zgodziła, by członkami komisji kodyfikacyjnej (...) były osoby, które wyróżniają się swoim doświadczeniem praktycznym, teoretycznym, dużym dorobkiem – tłumaczył minister. Wskazał, że członkowie komisji to osoby zdolne do przygotowania aktu, który z jednej strony będzie trwały, a jednocześnie będzie podstawą do rozwoju polskiej gospodarki. Szczurek zapewnił, że wierzy, iż komisja przyczyni się do powstania ustawy, która będzie powodem do dumy.

Pomoże (nowa ordynacja) spełnić społeczne cele podatków, a także pomoże w działalności gospodarczej; aby obciążenia podatkowe przynosiły swój efekt z jednej strony, a z drugiej, by były mało dokuczliwe – powiedział. Szef resortu finansów zaznaczył, że nie chodzi tylko o pogodzenie interesów podatnika i fiskusa, ale także o zachętę dla podatników, którzy wahają się, czy uczciwie regulować swoje zobowiązania, czy nie. – Jeżeli prawo jest napisane w ten sposób, że opłaca się oszukiwać, że sankcje nie istnieją i tworzymy system, że tylko frajer zapłaci, to nie jest cel, który chcemy osiągnąć. Chodzi o to, by ci którzy uczciwie swoje zobowiązania wobec państwa regulują, mieli łatwiej, a nie trudniej w prowadzeniu biznesu. Inaczej stworzymy system niesprawiedliwy – podkreślił.

Minister poinformował, że oczekuje, że w pierwszym kwartale komisja kodyfikacyjna przedstawi pakiet założeń do nowej ordynacji podatkowej. Zostanie on poddany publicznej dyskusji i ocenie. – To oczywiście jest bardzo napięty harmonogram, który będzie wymagał nie lada umiejętności organizacyjnych – przyznał minister. Dodał, że w dochowaniu tego terminu powinny pomóc wiedza i doświadczenie członków komisji, a także wstępne prace nad zmianami, które już miały miejsce.

Zdaniem prof. Etela cztery miesiące na przygotowanie wstępnych założeń to czas krótki, niemniej "jest to do zrobienia". Szef komisji zaznaczył, że gdyby uważał inaczej, poprosiłby o dłuższy termin, albo nie przyjąłby tej funkcji. Dodał, że jednym z założeń komisji jest, aby nowe przepisy podatkowe wyważały interesy zarówno podatników, jak i fiskusa. – Sądzę, że to się uda. (...) Postaramy się w pracach na założeniami i dalej (...), nad konkretnymi zapisami ordynacji podatkowej przestawić ten akt w takim świetle, że to nie jest tylko interes fiskusa i to nie jest tylko i wyłącznie interes podatnika – powiedział. Dodał, że rozumie doskonale zarówno rację budżetu i konieczność pobierania podatków, a także to, że przez to uszczupla się majątek podatników. – To musi być wyważone. To jest chyba główna trudność, która stoi przed nami – zaznaczył profesor.

Zgodnie z harmonogramem przyjętym przez rząd, w ciągu czterech miesięcy komisja ma przygotować wstępne założenia do projektu nowej ordynacji podatkowej. Ministerstwo finansów liczy, że będą one gotowe już w pierwszym kwartale 2015 r. Ostateczne założenia nowej ordynacji powinny powstać w trzecim kwartale przyszłego roku. Premier Kopacz w swoim expose zobowiązała ministra finansów do przedstawienia na początku 2015 r. założeń do projektu nowej ordynacji podatkowej. Nowa regulacja ma zastąpić obecną ustawę Ordynacja podatkowa i uprościć prawo podatkowe.

Według MF, nowe przepisy powinny zagwarantować podatnikowi odpowiednie prawa i zwiększyć jego poczucia bezpieczeństwa. Zdaniem ministerstwa, w obecnej Ordynacji podatkowej brakuje regulacji, które właśnie w taki sposób kształtowałaby relacje podatnika z urzędem skarbowym oraz odpowiednio regulowałaby kwestie wykładni prawa podatkowego. Zdaniem MF, nowe prawo podatkowe powinno być jasne i precyzyjne, a także logiczne. Dla resortu opracowanie nowej ordynacji jest dużym wyzwaniem – obecnie jest ona jednym z najobszerniejszych aktów prawnych.

 

20.11.2014

Nowości podatkowe PwC

Z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie "Nowości podatkowych", w którym znajdą Państwo najciekawsze orzecznictwo oraz interpretacje podatkowe, a także przegląd nowości legislacyjnych, istotnych z punktu widzenia sektora MSP.

W numerze:

  • Wyrok: Kaucja zwrotna nie podlega opodatkowaniu VAT
  • Interpretacja indywidualna: Pełne odliczenie VAT od kosztów paliwa i eksploatacji samochodu służbowego
  • Nowości legislacyjne: Ponowne konsultacje społeczne w sprawie nowelizacji VAT i Prawa zamówień publicznych
  • Nowości legislacyjne: Opublikowano projekt ustawy o Administracji Podatkowej

Nowości Podatkowe PwC (nr 67, 20.11.2014)

 

Nowa ustawa o Administracji Podatkowej

Ministerstwo Finansów opublikowało projekt ustawy o Administracji Podatkowej, która zastąpi ustawę o urzędach i izbach skarbowych. W ustawie uregulowane zostaną przede wszystkim kwestie organizacyjno-finansowe dotyczące poszczególnych organów podatkowych.

W strukturze resortu finansów wyodrębniony zostanie szef Administracji Podatkowej, którego zadaniem będzie poprawa organizacji i funkcjonowania poszczególnych organów podatkowych. Utworzona zostanie również nowa jednostka organizacyjna – Biuro Krajowej Informacji Podatkowej (obecnie takie biura funkcjonują w ramach niektórych izb skarbowych).

W efekcie zmian organizacyjnych (m.in. połączenie urzędów i izb skarbowych w jedne jednostki organizacyjne, których kierownikami będą dyrektorzy izb) budżet państwa ponieść ma koszty na poziomie ok. 21,5 mln zł. Przewidywane korzyści finansowe to z kolei ok. 4,7 mln zł. W projekcie przewidziano również m.in. wprowadzenie regulacji dotyczących obsługi podatników w centrach obsługi i za pomocą środków komunikacji elektronicznej i przepisów ws. asystenta podatnika przysługującego mikrofirmom przez pierwsze 18 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej.

Wśród innych zmian znalazło się także stworzenie Centralnego Rejestru Danych Podatkowych (CRDP), którego celem będzie umożliwienie wymiany informacji bezpośrednio między jednostkami administracji publicznej. Wprowadzenie zmian przewiduje projekt ustawy (z dnia 17 listopada 2014 r.) o Administracji Podatkowej. Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2016 r. Równocześnie moc utraci ustawa z dnia 21 czerwca 1996 r. o urzędach i izbach skarbowych.

 

19.11.2014

Pismo do premier Ewy Kopacz

W dniu wczorajszym rzecznik Federacji MSP złożył w biurze podawczym KPRP list skierowany do premier Ewy Kopacz.

Treść listu odnosi się do ujawnionych praktyk parlamentarzystów, polegających na wyłudzaniu bądź nadużywaniu środków finansowych z budżetu Kancelarii Sejmu. "Niedopuszczalna i skandaliczna jest sytuacja, w której posłowie pobierają z Kancelarii Sejmu wysoką zaliczkę na zagraniczną podróż służbową własnym autem, a tymczasem realizują tę podróż zupełnie innym środkiem transportu, w tym wypadku samolotem tanich linii lotniczych (...) Obawiamy się, że tego typu sytuacje zdarzają się nagminnie i dotyczą wszystkich partii, a ujawniony przypadek jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej."

W liście podjęliśmy także problem zbyt częstych wyjazdów służbowych naszych parlamentarzystów: "Tylko w tej kadencji Sejmu niektórzy posłowie spędzili w podróży niemal 300 dni, zwiedzając bardzo wiele krajów, w tym krajów – z naszej perspektywy – egzotycznych. Zatem należy sobie zadać pytanie: czy wszystkie te wyjazdy określane jako służbowe, czyli wiążące się z obowiązkami służbowymi i opłacane z pieniędzy podatników, generują korzyść dla naszego państwa? Niestety, odpowiedź na to pytanie nasuwa się sama: na pewno nie wszystkie. Czy Sejm stał się zatem darmowym biurem podróży dla parlamentarzystów?"

Z pełną treścią listu można zapoznać się TUTAJ.

 

Asystent podatnika pomoże początkującym firmom

Asystent podatnika pomoże przedsiębiorcom zaczynającym działalność – zakłada projekt ustawy o administracji podatkowej. MF liczy, że dzięki zmianom administracja podatkowa będzie sprawniejsza, bardziej przyjazna dla podatników i skuteczniejsza w ściąganiu danin.

MF zaznaczyło w uzasadnieniu, że konieczność modernizacji administracji podatkowej wynika m.in. z zaleceń UE z czerwca br. dotyczących krajowego programu reform Polski i opinii na temat przedstawionego przez Polskę programu konwergencji. Sformułowano w nich rekomendacje dla naszego kraju dotyczące zapewnienia trwałej korekty nadmiernego deficytu do 2015 r. m.in. poprzez poprawę przestrzegania prawa podatkowego, zwłaszcza przez usprawnienie skuteczności administracji podatkowej.

Wskazano, że zdaniem Komisji Europejskiej problemem Polski jest nieprzestrzeganie przepisów podatkowych z powodu niewydolności administracji podatkowej. "Stąd też zmiany wymaga dotychczasowy model funkcjonowania administracji podatkowej z modelu administracji wspieranej systemem informatycznym opartym na rozproszonych bazach danych na model nowoczesnej, scentralizowanej i zintegrowanej Administracji Podatkowej, wspieranej centralnym systemem informatycznym, świadczącej usługi na najwyższym poziomie i zapewniającej skuteczny i efektywny pobór podatków" – podkreślono w uzasadnieniu.

MF zaplanowało w projekcie m.in. wprowadzenie instytucji asystenta podatnika. "Instytucja ta dedykowana jest podatnikom, którzy rozpoczynają prowadzenie działalności gospodarczej i w związku z tym mogą mieć pewne trudności w rozumieniu, czy też stosowaniu przepisów prawa podatkowego" – wyjaśnia MF w uzasadnieniu do projektu. Aby skorzystać z jego usług, podatnik będzie musiał złożyć wniosek do urzędu skarbowego o wyznaczenie asystenta. Jego rolą będzie udzielanie informacji o obowiązkach podatkowych, informacji o sprawach załatwianych w innych organach podatkowych oraz w ZUS. Z pomocy asystenta będzie można korzystać maksymalnie przez 18 miesięcy.

W projekcie zakłada się też powołanie Szefa Administracji Podatkowej podległego ministrowi finansów. Będzie nim wiceminister powoływany przez premiera na wniosek ministra finansów. Będą mu podlegać dyrektorzy izb skarbowych, dyrektor Biura Krajowej Informacji Podatkowej oraz naczelnicy urzędów skarbowych. Według MF zmiana taka zapewni jednolitość wydawanych interpretacji podatkowych.

Przewidziano też utworzenie Centralnego Rejestru Danych Podatkowych, który ma być fundamentem nowoczesnych rozwiązań informatycznych administracji podatkowej. Ma on służyć gromadzeniu i przetwarzaniu danych dotyczących m.in. rozliczeń podatkowych. Planowane jest także utworzenie Bazy Wiedzy Administracji Podatkowej, która będzie wsparciem zarówno dla pracowników administracji, jak i dla podatników. Nowe przepisy mają zastąpić ustawę o urzędach i izbach skarbowych, od uchwalenia której minęło prawie 20 lat. Większość proponowanych zmian ma wejść w życie 1 stycznia 2016 r.

 

Rząd przyjął założenia do zmian w podatku akcyzowym

Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra finansów. Nowe rozwiązania mają ułatwić przedsiębiorcom wykonywanie działalności gospodarczej związanej z obrotem wyrobami akcyzowymi.

Wprowadzone regulacje zapewnią zniesienie lub ograniczenie niektórych uciążliwych i zbędnych obowiązków dokumentacyjnych. W praktyce oznacza to odciążenie od czynności administracyjnych podatników i organów podatkowych. Rezultatem tych działań będzie także obniżenie kosztów prowadzonej działalności przez firmy. Przedmiotem nowelizacji jest także udoskonalenie istniejących przepisów i ich łatwiejsze stosowanie. Nowe regulacje mają wejść w życie 30 czerwca 2015 r

Najważniejsze proponowane zmiany:

– Zniesienie odrębnego druku INF (informacji o wyrobach akcyzowych w składzie podatkowym). Rozwiązanie to znacznie uprości prowadzenie działalności w formie składu podatkowego. W praktyce oznacza to odciążenie od czynności administracyjnych podatników i organów podatkowych.
– Umożliwienie korzystania ze zwolnienia od akcyzy – w pierwszym roku działalności – przez zakłady energochłonne: 1) rozpoczynające działalność gospodarczą i wykorzystujące w niej wyroby węglowe lub gazowe; 2) już działające na rynku, ale które uruchamiają nową instalację wykorzystującą wyroby węglowe lub gazowe.
– Doprecyzowanie pojęcia systemu prowadzącego do osiągania celów dotyczących ochrony środowiska lub podwyższenia efektywności energetycznej.
– Rozszerzenie możliwości stosowania celnych procedur uproszczonych w przypadku wywozu alkoholu etylowego zawartego w kosmetykach.
– Doprecyzowanie regulacji dotyczących wyrobów energetycznych opodatkowanych zerową stawką akcyzy, np. odstąpienie od obowiązku składnia zabezpieczenia akcyzowego na takie wyroby.
– Doprecyzowanie regulacji dotyczących opodatkowania strat olejów smarowych oraz wyrobów akcyzowych opodatkowanych zerową stawką akcyzy ze względu na przeznaczenie.
– Obniżenie warunków wysokości obrotu i powierzchni magazynowych dla podmiotów prowadzących działalność w formie usługowych składów podatkowych typu magazynowego.
– Zniesienie obowiązku uzyskiwania nowego zezwolenia akcyzowego w przypadku zmiany grupy wyrobów akcyzowych. Umożliwi to rozszerzenie działalności o nowe grupy wyrobów akcyzowych na podstawie już wydanego zezwolenia.
– Wydłużenie terminu na zwrot niewykorzystanych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków akcyzy na wyroby akcyzowe; wydłużenie okresu ważności znaków akcyzy z 6 do 12 miesięcy w przypadku wprowadzenia nowego znaku akcyzy.
– Rozszerzenie przypadków, w których dopuszcza się przemieszczenie – w procedurze zawieszania poboru akcyzy – wyrobów oznaczonych znakami akcyzy między składami podatkowymi.
– Ograniczenie konsekwencji prawnych w sytuacji wystąpienia uchybień w ewidencji wyrobów zwolnionych z akcyzy ze względu na ich przeznaczenie.
– Uproszczenie przepisów dotyczących warunków magazynowania wyrobów akcyzowych (w jednym składzie podatkowym będzie można magazynować wyroby akcyzowe o różnym
statusie podatkowym: objęte akcyzą i nie objęte akcyzą).
– Uproszczenie regulacji dotyczących sposobu stosowania zabezpieczeń akcyzowych.

 

18.11.2014

Więcej grup podatników obowiązkowo z kasą fiskalną

W Dzienniku Ustaw RP, opublikowano Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących. Od 1 stycznia 2015 roku nowe grupy podatników będą zobligowane do korzystania z urządzeń fiskalnych bez względu na wielkość osiąganego obrotu.

W grupie czynności objętych nowymi regulacjami znalazło się m.in. świadczenie usług kosmetycznych, fryzjerskich, prawniczych, opieki medycznej, gastronomicznych, dostawy perfum i wód toaletowych, wymiany opon lub kół, przeglądów i badań technicznych pojazdów oraz naprawy samochodów. W przypadku tych działalności jedynie do 31 grudnia 2014 roku będą funkcjonowały przepisy, zgodnie z którymi po przekroczeniu rocznego limitu obrotu 20 000 zł, obliczanego proporcjonalnie do liczby sprzedaży w danym roku podatkowym, pojawia się konieczność zainstalowania urządzenia fiskalnego.

Rozporządzenie obowiązujące obecnie również zawiera listę czynności, których nie dotyczą żadne zwolnienia z konieczności prowadzenia ewidencji. Do tej pory m.in. sprzedaż alkoholu, wyrobów tytoniowych, czy też biżuterii z metali szlachetnych lub z ich udziałem, wymagała wystawiania paragonów. Nowe regulacje Ministerstwa Finansów należy traktować jako rozszerzenie katalogu czynności, których nie obejmują zwolnienia.

W Rozporządzeniu pojawia się też zapis, który gwarantuje przedsiębiorcom objętym obowiązkiem rejestrowania sprzedaży niezależnie od osiąganego obrotu, więcej czasu na dostosowanie działalności do nowych wymogów. Ostatecznym terminem zainstalowania kasy fiskalnej, w przypadku nowych grup podatników, będzie 1 marca 2015 roku.

Rozporządzenie Ministra Finansów nie znosi całkowicie przepisów dotyczących rocznego limitu 20 000 zł. Będzie on obowiązywał te czynności, które nie znajdują się na liście zwolnień z konieczności ewidencjonowania lub w katalogu działalności zobligowanych do korzystania z kasy bez względu na wielkość obrotu. Po przekroczeniu limitu przedsiębiorca ma czas na rozpoczęcie rejestracji sprzedaży najpóźniej do pierwszego dnia trzeciego miesiąca, licząc od miesiąca, w którym przekroczył limit.

 

Zmiany w umowach o pracę na czas określony

Trwają konsultacje projektu zmian w kodeksie pracy. Chodzi o wydłużenie maksymalnego czasu stosowania umowy na czas określony. Proponowany czas to 36 miesięcy, jednak związki zawodowe domagają się 18 miesięcy.

Projekt ograniczenia umów terminowych przygotowano w resorcie pracy, który obecnie prowadzi konsultacje międzyresortowe i społeczne w tej sprawie. Autorzy proponują, by maksymalny czas trwania umów terminowych wynosił 36 miesięcy. Trzecia umowa nadal byłaby umową stałą – na czas nieokreślony.

Zdaniem Solidarności propozycje te są lepsze niż to, co mamy w tej chwili, ale nie idą wystarczająco daleko. – Ustalenie 36 miesięcy jako maksymalnego czasu stosowania umowy na czas określony, to zdecydowanie za długo. Związki zawodowe domagają się 18 miesięcy. Ale to i tak lepiej, niż do tej pory, gdy nie było żadnego ograniczenia. Znane nam są przypadki umów na dwadzieścia kilka lat. Sam miałem w ręku kopię umowy młodego człowieka na 42 lata (do emerytury)" – mówi rzecznik "S" Marek Lewandowski.

Obecne przepisy prawa pracy nie mówią o żadnych ograniczeniach co do czasu trwania umów na czas określony. Obowiązuje jedynie ograniczenie, jeśli chodzi o liczbę takich umów – pracodawca może zatrudnić tę samą osobę tylko dwa razy na czas określony, trzecia umowa z mocy prawa staje się umową na czas nieokreślony. Warunkiem jest jednak, by przerwa między umowami nie przekraczała jednego miesiąca, co pracodawca może ominąć.W marcu 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że dwutygodniowy okres wypowiedzenia dla umów terminowych bez względu na długość zatrudnienia jest dyskryminujący.

Według przedstawiciela "S" KE po zbadaniu sprawy i otrzymaniu wyjaśnień od polskiego rządu nakazała zmiany w 4 sprawach. Pierwsza - okres wypowiedzenia, powinien być tak samo liczony jak przy umowach na czas nieokreślony (zależny od stażu). Druga - zbyt słabe zabezpieczenie pracownika w nadużywaniu umów na czas określony (zbyt krótki 1-miesięczny okres przerwy pomiędzy umowami). Trzecia - brak precyzyjnej definicji charakteru pracy uzasadniającego zastosowanie umowy o pracę (tzw. praca cykliczna). I czwarta - brak ograniczeń czasowych stosowania umowy.

W projekcie MPiPS znalazła się też zatem propozycja, by okres wypowiedzenia umów terminowych, wynoszący obecnie dwa tygodnie, był taki sam, jak przy umowach zawartych na czas nieokreślony: dla osób zatrudnionych do pół roku - dwa tygodnie, do trzech lat - miesiąc, dla pracujących dłużej niż trzy lata - trzy miesiące.

 

Nowy Kodeks Budowlany dopiero w przyszłej kadencji Sejmu

Na całkowity projekt nowelizacji Kodeksu Budowlanego poczekamy do przyszłej kadencji. Jak tłumaczy resort Infrastruktury i Rozwoju zmiana ma mieć bardzo szeroki charakter, zahaczać o kwestię planowania przestrzennego możliwe, że także na poziomie kraju. – Nie będzie szybkości kosztem jakości – zapowiada wysokiej rangi urzędnik MIR.

W rankingu Doing Business 2015 Polska zajęła 137. miejsce na świecie pod względem "łatwości" uzyskiwania pozwoleń na budowę (spadek od 2 pozycje). Wśród państw OECD gorsze od nas są tylko Czechy. Dlatego ucieszyliśmy się, gdy premier Kopacz zapowiadała w expose, że projekt Kodeksu Budowlanego zostanie przedstawiony Sejmowi na początku przyszłego roku. Teraz okazuje się jednak, że Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przesunęło projekt na przyszłą kadencję… Widać muszą mieć co obiecać.

W połowie 2015 roku powinniśmy poznać kierunkowe założenia projektu i mają być one poddane debacie publicznej, ponieważ dotykają bardzo różnych kwestii od własnościowych po możliwości samorządów. Dopiero po niej Komisja Kodyfikacyjna przy resorcie przystąpi do opracowania ostatecznej wersji ustawy, która będzie znana zapewne w 2016 r. Niedawno dotychczasowy szef Komisji prof. Zygmunt Niewiadomski złożył rezygnację i w ciągu 2 tygodni ma być wyłoniony jego następca.

Premier Ewa Kopacz w expose zapowiadała, że na początku roku poznamy projekt Kodeksu Budowlanego. Widać, że ten termin nie zostanie dotrzymany w zamian MIR nie wyklucza punktowych nowelizacji np. dotyczących skrócenia terminu i uproszczenia procedury uzyskiwania pozwoleń na budowę. Takie zmiany miałyby wejść w życie przed wyborami, które odbędą się na przęłomie września i października. Ale decyzje w tej sprawie zapadną po uzgodnieniach z członkami Komisji Kodyfikacyjnej.

 

17.11.2014

Rząd opublikował nowy list ostrzegawczy ws. oszustw w VAT

W ubiegły czwartek resorty gospodarki i finansów opublikowały nowy list ostrzegawczy. W dokumencie wskazano przykłady mechanizmów stosowanych przez oszustów w obrocie paliwami. Najczęściej oszustwa takie dokonywane są przy użyciu tzw. znikających podatników.

„Analiza ryzyka przeprowadzona przez służby skarbowe, potwierdzona wynikami postępowań kontrolnych, wskazuje, że obszarem szczególnie narażonym na unikanie zapłaty lub wyłudzanie nienależnego zwrotu VAT jest obrót paliwami ciekłymi” – można przeczytać w liście. Jak wskazują autorzy listu ostrzegawczego, charakterystyczne dla oszustw w obrocie paliwami jest wykorzystanie w łańcuchu dostaw tzw. znikającego podatnika, który najczęściej posiada siedzibę w tzw. wirtualnym biurze. Zazwyczaj w proceder zaangażowanych jest od kilku do kilkunastu podmiotów.

Czujność uczciwych przedsiębiorców powinny, zdaniem resortów gospodarki i finansów, budzić przede wszystkim firmy nowe (powstałe w latach 2012-2014), których właścicielami/reprezentantami są osoby młode lub w wieku 50-60 lat, nieposiadające doświadczenia w branży paliw.

Wśród innych cech charakterystycznych wymieniono m.in.: – stosunkowo krótkie terminy płatności; – oferowanie paliwa bez biokomponentów; – ofertę cenową określającą rabat większy niż ok. 200 zł/1000 l od ceny rafineryjnej; – dużą liczbę podmiotów biorących udział w obrocie.

Z pełną treścią listu można zapoznać się TUTAJ.

 

Z niekorzystną interpretacją warto iść do sądu

Przybywa interpretacji podatkowych, rośnie także liczba skarg na wykładnie, kierowanych do sądów administracyjnych. I nic dziwnego, bo w ponad 50 proc. przypadków fiskus przed sądem administracyjnym przegrywa z podatnikami.

Podatnicy coraz chętniej wnioskują o interpretacje podatkowe. Jak wynika z dostępnej na stronie resortu finansów wyszukiwarki interpretacji, od 11 września do 13 listopada br. organy skarbowe wydały 1 tysiąc interpretacji. W ostatnich latach rocznie powstawało około 36 tys. interpretacji podatkowych rocznie. Na przykład w roku 2012 było ich 36 818, a więc o 50 proc. więcej niż jeszcze w 2008 r.

Nie wszystkie opinie podobają się podatnikom

Wprawdzie interpretacje wydawane są na wniosek podatników, ale to nie oznacza, że każda otrzymana z Izby Skarbowej wykładnia podoba się wnioskującym. Wielu podatników nie zgadza się z opinią urzędników fiskusa. Wynika to na przykład z rozbieżności pomiędzy opiniami, wydanymi w podobnych sprawach przez różne izby albo z przekonania podatnika, że urzędnik przygotowujący interpretację źle ocenił skutki podatkowe.

W rezultacie wraz z rosnącą liczbą wniosków o wydanie opinii indywidualnej przybywa skarg na ich treść. Zgodnie z przepisami, po otrzymaniu niekorzystnej i niezgodne z przepisami interpretacji podatnik powinien wysłać do izby skarbowej, która opinię wydała, wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Jeśli izba nie udzieli odpowiedzi na wezwanie lub w odpowiedzi podtrzyma swoje stanowisko, podatnik może skierować skargę do sądu administracyjnego.

Z tej możliwości korzysta coraz więcej podatników. Jak wynika z danych Najwyższej Izby Kontroli, zawartych w wynikach kontroli przestrzegania praw podatników przez wybrane urzędy skarbowe, w roku 2011 zaskarżonych zostało 2109 opinii, a w roku 2012 – już 2552. W I połowie 2013 r. do sądów spłynęło 1315 skarg (w stosunku do 1284 w I połowie 2012 r.). NIK szacuje, że do sądów trafia co czternasta wydana interpretacja.

Fiskus częściej przegrywa

Ci, którzy decydują się na zaskarżenie interpretacji, mają duże szanse na uchylenie niekorzystnej opinii fiskusa. Więcej niż połowa spraw dotyczących skarg podatników na wykładnie izb skarbowych kończy się pozytywnie dla podatników, co oznacza uchylenie niekorzystnej interpretacji. W 2011 r. sądy zdecydowały na korzyść podatników w ponad 55 proc. skarg, rok później zaś – w przypadku 57 proc. skarg. W I półroczu 2013 r. skarżący wygrali ponad 54 proc. skarg.

Okazuje się, że wydający interpretacje często nie biorą pod uwagę wyroków sądów, a zdarzają się przypadki, kiedy nie zauważają opinii wydanych przez inne izby skarbowe.

Będą zmiany w interpretacjach

Duża liczba wydawanych przez uprawnione Izby Skarbowe opinii na temat stosowania przepisów podatkowych oraz ich niska jakość to jedna z przyczyn, dla których resort finansów chce zmienić zasady ich udzielania. Przede wszystkim resort chce wprowadzić interpretacje ogólne, dzięki którym spadnie liczba opinii indywidualnych. Innym sposobem na ograniczenie tych ostatnich będą interpretacje, które będą obejmować wszystkie strony transakcji (obecnie ochronę dostaje jedynie wnioskodawca). Zmiany te mają zostać wprowadzone w nowelizacji Ordynacji podatkowej, nad którą obecnie pracuje Rada Ministrów.

Marek Siudaj, Tax Care

 

14.11.2014

Podróże posłów za pieniądze podatników

8,6 mln złotych – tyle polscy podatnicy zapłacili za podróże zagraniczne parlamentarzystów obecnej kadencji. Dane pochodzą z zestawienia opublikowanego na stronie Sejmu. Federacja MSP skieruje w tej sprawie pismo do pani premier.

Publikacja ma związek z incydentem dotyczącym byłych posłów Prawa i Sprawiedliwości. I faktycznie Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki są rekordzistami w podróżach samochodowych. Tym sposobem podróżowali odpowiednio 20, 24 i 27 razy. Jak się okazuje, to nie jedyni parlamentarzyści, którzy podróżują często i za duże pieniądze. Co ciekawe, rekordzistą okazał się poseł SLD Tadeusz Iwiński, którego 72 wyjazdy zagraniczne kosztowały łącznie ponad 400 tysięcy złotych.

Zastanawiająca jest podróż posła Killiona Munyama z Platformy Obywatelskiej, który interesy Polski reprezentował w... Mozambiku. Równie interesujący jest przypadek posła Adama Szejnfelda, którego zaledwie dwa wyjazdy (Filipiny, Meksyk) obciążyły sejmowy budżet na kwotę 50 213 złotych i 78 groszy. Dotychczasowe podróże zagraniczne posłów tej kadencji wraz z delegacjami kosztowały Sejm 8 657 696,03 zł. Same koszty transportu wyniosły 5 330 883,14 zł. Łącznie delegacji było dotąd 791.

Zestawienie posłów, którzy najbardziej upodobali sobie drogie podróże:

Tadeusz Iwiński (SLD) – 402 895 złotych i 19 groszy
Jan Dziedziczak (PiS) – 211 541 złotych i 71 groszy
Barbara Bartuś (PiS) – 203 937 złotych i 53 grosze
Jerzy Wenderlich (SLD) – 203 695 złotych i 54 grosze
Henryk Smolarz (PSL) – 168 982 złotych i 43 grosze
Andrzej Gałażewski (PO) – 145 354 złotych i 87 groszy
Michał Szczerba (PO) – 136 279 złotych i 4 grosze

Całe zestawienie dostępne jest TUTAJ.

 

Prof. Etel został szefem komisji ds. nowej ordynacji podatkowej

Premier Ewa Kopacz powołała prof. Leonarda Etela na przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego, która ma przygotować nową ordynację podatkową – poinformował wczoraj wiceminister finansów Janusz Cichoń.

Profesor Etel ma zaproponować (po konsultacjach z ministrem finansów) skład komisji. Członkowie komisji – podobnie, jak jej przewodniczący – zostaną powołani przez szefową rządu. Prof. Etel jest specjalistą w zakresie prawa podatkowego i finansowego. W 2012 r. został wybrany na rektora Uniwersytetu w Białymstoku. Ma na swym koncie ok. 300 publikacji.

Zgodnie z harmonogramem przyjętym przez rząd, w ciągu czterech miesięcy komisja ma przygotować wstępne założenia do projektu nowej ordynacji podatkowej. Ministerstwo finansów liczy, że będą one gotowe już w pierwszym kwartale 2015 r. Ostateczne założenia nowej ordynacji powinny powstać w trzecim kwartale przyszłego roku. Premier Kopacz w swoim expose zobowiązała ministra finansów do przedstawienia na początku 2015 r. założeń do projektu nowej ordynacji podatkowej. Nowa regulacja ma zastąpić obecną ustawę Ordynacja podatkowa i uprościć prawo podatkowe

 

Urząd skarbowy wypełni za podatników deklaracje PIT od 2015 r.

1 stycznia 2015 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, prawnych oraz zryczałtowanym podatku dochodowym podpisana przez prezydenta. Od przyszłego roku urząd skarbowy będzie mógł wstępnie wypełnić za podatników deklaracje PIT.

Chodzi o zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych i zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Ich celem jest poprawa wymiany informacji między płatnikami, podatnikami a administracją podatkową. Dzięki temu wprowadzona zostanie możliwość wstępnego wypełniania deklaracji podatkowej przez administrację podatkową. Poza tym w efekcie zmian egzekwowanie podatków ma być łatwiejsze, a sprawy mają być rozpatrywanie szybciej.

Celem zmian jest również stworzenie optymalnego systemu pozyskiwania oraz wymiany informacji pomiędzy polską administracją podatkową i administracjami podatkowymi państw UE. Według Ministerstwa Finansów wzrost liczby dokumentów podatkowych przekazywanych administracji podatkowej za pomocą środków komunikacji elektronicznej pozwoli na natychmiastowe gromadzenie w systemie informatycznym danych niezbędnych do uruchomienia usługi wstępnie wypełnionych zeznań podatkowych dla niektórych podatników podatku dochodowego od osób fizycznych (pre-filed tax return, PFR).

Usługa ta będzie przygotowana przez administrację podatkową w oparciu o dane zawarte w imiennych informacjach o wysokości dochodów uzyskanych przez osobę fizyczną, sporządzanych przez płatników podatku dochodowego od osób fizycznych oraz podmioty niepełniące funkcji płatnika w tym podatku. Usługa ta w głównej mierze będzie adresowana do osób fizycznych. PFR ma zostać zamieszczony na utworzonym koncie podatnika na portalu podatkowym.

Podatnik, chcąc skorzystać z tej usługi, po zalogowaniu się na swoje konto na portalu, będzie musiał sprawdzić przygotowane przez administrację podatkową zeznanie podatkowe i zdecydować, czy tak wypełniony dokument akceptuje, czy wprowadza w nim zmiany, np. w zakresie przysługujących mu ulg, odliczeń, zwolnień. Po uzupełnieniu zeznania podatkowego poprzez kliknięcie ikonki „wyślij”, podatnik dokona przesłania zeznania podatkowego i automatycznie uzyska urzędowe poświadczenie jego odbioru. Skorzystanie z usługi będzie prawem, a nie obowiązkiem podatnika. Ustawa wchodzi w życie 1 stycznia 2015 r.

 

13.11.2014

Nowości podatkowe PwC

Z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie "Nowości podatkowych", w którym znajdą Państwo najciekawsze orzecznictwo oraz interpretacje podatkowe, a także przegląd nowości legislacyjnych, istotnych z punktu widzenia sektora MSP.

W numerze:

  • Wyrok: Podatnik ma prawo do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia nieruchomości, która zostanie wniesiona do założonej w późniejszym czasie spółki cywilnej
  • Interpretacja indywidualna: Zabudowa stoisk targowych podlega opodatkowaniu 5,5% stawką podatku ryczałtowego
  • Nowości legislacyjne: Ustawa o ułatwieniu warunków działalności gospodarczej ponownie w Sejmie
  • Nowości legislacyjne: Ustawa nowelizująca ustawę o PIT oraz Ordynację podatkową przyjęta przez Senat

Nowości Podatkowe PwC (nr 66, 13.11.2014)

 

Fiskus chce nas ścigać przez dekadę

Ministerstwo Finansów chce wydłużyć z 5 do 10 lat okres przedawnienia zobowiązań podatkowych - donosi Puls Biznesu.

Propozycję krytykuje Rada Legislacyjna przy premierze. Puls Biznesu pisze, że jeśli resort przeforsuje zmiany, wprowadzane przy okazji nowelizacji ustawy o podatku dochodowym, będzie mógł domagać się od każdego podatnika udowodnienia legalności jego dochodów z ostatniej dekady. Jeśli podatnik nie podoła temu zadaniu, będzie musiał zapłacić karny 75-procentowy podatek.

Według Ministerstwa Finansów zmiana jest potrzebna, bo podatnicy utrudniają postępowania w sprawie ukrytych dochodów. Innego zdania co do potrzeby wprowadzenia nowego przepisu jest Rada Legislacyjna. Według niej propozycja MF może łamać konstytucję i być pułapką również dla uczciwych podatników, którzy po dekadzie mogą nie być w stanie w pełni udokumentować źródeł swoich zarobków.

Czy Kowalski pamięta, co robił 10 lat temu? Ministerstwo Finansów kpi sobie z obywateli, składając tego rodzaju propozycje. Trudno wyobrazić sobie przecietnego obywatela tłumaczącego się z podatków za 10 lat wstecz (a w praktyce 12 lat, bo większośc z tych zobowiązań będzie dotyczyła rozliczeń rocznych). Jak można żądać przechowywania przez 10-12 lat dokumentacji od osób, dla których podatki i rozliczenia to obowiązek, który chcieliby mieć jak najszybciej za sobą. Jedyną logiką takiego działania jest fiskalizacja systemu państwowego i skrajny formalizm działań.

 

„Pakiet portowy” ma zwiększyć konkurencyjność polskich firm

Ministerstwo Gospodarki w ramach tzw. „pakietu portowego” proponuje m.in. zmniejszenie uciążliwości importowych procedur kontrolnych towarów przez polskie porty morskie oraz wydłużenie terminu na rozliczenie VAT dla tzw. przedsiębiorców upoważnionych.

Jak informuje resort, pakiet stanowi część uchwalonej 7 listopada 2014 r. ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. – Przygotowane przez nas rozwiązania wpłyną pozytywnie na konkurencyjność gospodarki, w tym portów i otoczenia portowego oraz przedsiębiorców – ocenia wicepremier Janusz Piechociński. Zaznacza, że celem nowych rozwiązań jest m.in. stymulowanie wzrostu obrotów ładunkowych w polskich portach. – Wpłynie to również na rozwój nadmorskich regionów Polski – dodaje.

Szef resortu gospodarki podkreśla, że w myśl nowych przepisów przeprowadzanie czynności urzędowych niezbędnych do dopuszczenia towaru do obrotu, nastąpi co do zasady w ciągu 24 godzin od momentu przedstawienia towaru do kontroli granicznej. – Proponowane rozwiązanie skróci czas kontroli i w konsekwencji przyspieszy obrót towarem przez przedsiębiorcę – ocenił.

Zgodnie z nowymi przepisami wydłużeniu ulegnie również termin na rozliczenie VAT dla importerów, którzy posiadają status tzw. upoważnionego przedsiębiorcy (posiadają wydawany przez służby celne i obowiązujący na terenie całej UE certyfikat AEO - Authorised Economic Operator). Propozycja polega na odejściu od terminu płatności podatku VAT od towarów importowanych w ciągu 10 dni od dnia powiadomienia przez organ celny o wysokości należności podatkowych na rzecz rozliczenia wraz ze składaniem deklaracji podatkowej VAT.

Według szacunków Ministerstwa Gospodarki, już w 2015 r. wprowadzone regulacje, przy założeniu odprawy dodatkowo tylko 80 tys. kontenerów TEU, przyniosą dodatkowe wpływy do budżetu w wysokości ok. 60 mln złotych z tytułu cła i podatku dochodowego wynikającego ze wzrostu zatrudnienia w spółkach portowych, 172 dodatkowe miejsca pracy i 200 mln złotych dodatkowego obrotu do uzyskania przez polskie firmy logistyczne.

 

PIP przestanie uprzedzać o postępowaniach kontrolnych?

Organy inspekcji pracy nie powinny mieć obowiązku uprzedzania przedsiębiorców o zamiarze przeprowadzenia postępowania kontrolnego – twierdzi Sojusz Lewicy Demokratycznej, który przygotował odpowiedni projekt nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

„Dotychczasowa praktyka kontrolno-nadzorcza inspektorów pracy wielokrotnie wskazała, że uprzednio zapowiadana kontrola w podmiocie kontrolowanym niejednokrotnie uniemożliwia rzetelne ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy czy stanu warunków pracy. Uprzedzenie o kontroli powoduje, że jej wynik może być zupełnie inny od tego, jaki dałaby kontrola przeprowadzona bez zawiadomienia, co w rzeczywistości może fałszować obraz faktycznego stanu przestrzegania przepisów prawa” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

W projekcie nowelizacji zaproponowano całkowite wyłączenie inspekcji pracy spod działania przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Działania kontrolne prowadzone na podstawie ustawy o PIP miałyby trafić do katalogu wyjątków, do których zastosowania nie mają regulacje o swobodzie działalności gospodarczej (art. 84a).

Wprowadzenie zmian przewiduje poselski – zgłoszony przez klub parlamentarny SLD – projekt ustawy o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Projekt trafił do Sejmu 5 listopada br. Nowelizacja miałaby wejść w życie po 3 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

 

12.11.2014

Minął pierwszy kwartał rosyjskiego embarga

W ciągu ostatnich trzech miesięcy Rosja zablokowała import produktów spożywczych z krajów Unii Europejskiej. Zakazem objęto nie tylko jabłka i gruszki, lecz także owoce pestkowe, wszystkie odmiany kapusty, wieprzowinę, wołowinę, podroby wołowe, skrawki, drób, ryby, warzywa, sery, mleko.

W tym czasie w Polsce ruszyły dwie kampanie społeczne: „Made in Poland” oraz „Jem bo polskie”, których celem jest wypromowanie krajowych produktów wśród polskich konsumentów i na azjatyckich rynkach.

Rząd obiecał 3,5 mld zł wsparcia dla polskich przedsiębiorców, UE zaś 125 mln euro. Według prognoz straty producentów owoców i warzyw wyniosą niemal 500 milionów euro, a na początku 2015 roku dynamika eksportu do Rosji spadnie z 15 procent do jedynie 2-3 procent. Tak w kilku zdaniach można streścić pierwszy kwartał rosyjskiego embarga i jego skutki.

Przeczytaj cały raport: Embargo - podsumowanie pierwszego kwartału

 

Jedna trzecia firm sprawdza klientów w rejestrze dłużników

Prawie jedna trzecia firm (32 proc.) w ostatnim kwartale sprawdzała swoich klientów w prowadzonym przez Biuro Informacji Gospodarczej rejestrze dłużników – wynika z 27. edycji „Raportu BIG”. Weryfikacja klientów jest obecnie jednym z najczęściej wykorzystywanych przez przedsiębiorców sposobów na „finansową profilaktykę”.

Z problemem opóźnionego regulowania płatności przez kontrahentów mierzy się aż 72 proc. przedsiębiorców – tylu badanych wskazało na takie kłopoty w nowym badaniu BIG. Niecała połowa ankietowanych zdecydowała się na skorzystanie w trakcie ostatniego kwartału z usług komornika albo podjęła inne działania prawne, które mają pozwolić na odzyskanie nieterminowych płatności od kontrahentów.

Bardzo często polskie firmy starają się wzywać do zapłaty należności – z reguły telefonicznie (86 proc. wskazań), listownie (81 proc.) oraz przez kontakt bezpośredni (72 proc.). Zdecydowanie rzadziej (37 proc.) korzysta się z możliwości współpracy z Biurami Informacji Gospodarczej (np. wpisanie dłużnika do odpowiedniego rejestru). Blisko jedna trzecia ankietowanych (32 proc.) zdecydowała się na działanie profilaktyczne – sprawdzenie, czy dany klient znajduje się w rejestrze dłużników BIG.

Rosnącą popularnością cieszą się ponadto certyfikaty dotyczące wiarygodności finansowej przedsiębiorstw, które przyznawane są przez Biura Informacji Gospodarczej. – Zanim przyznamy certyfikat potwierdzający wiarygodność danej firmy, sprawdzamy zarówno informacje zgromadzone w naszej bazie, jak również dane na jej temat znajdujące się wurzędzie skarbowym i ZUS – wyjaśnia wiceprezes BIG InfoMonitor, Marcin Ledworowski.

 

Jak utrzymać płynność finansową i nie wpaść w spiralę zadłużenia

Oferowanie produktów bądź usług z odroczonym terminem płatności, opóźnienia w regulowaniu rachunków przez kontrahentów czy też po prostu gorszy miesiąc – to wszystko może spowodować, że w firmie pojawią się zatory płatnicze. W jaki sposób podreperować budżet firmy, gdy chwilowo brakuje w nim gotówki na bieżącą działalność?

Kredyt – najlepiej w rachunku bieżącym

Jednym z najpopularniejszych rozwiązań jest oczywiście kredyt. W przypadku problemów z płynnością finansową, powstawania nieregularnych, trudnych do przewidzenia zatorów płatniczych wygodną opcją może okazać się kredyt w rachunku bieżącym. Daje on możliwość wygenerowania ujemnego salda na koncie do limitu przyznanego firmie przez bank.

Zaletą tego kredytu jest m.in. brak harmonogramu spłat. Każda wpłata na konto powoduje automatyczną spłatę kredytu bądź jego części i pozwala na ponowne wykorzystanie dostępnego limitu. Dużym plusem jest też to, że banki zazwyczaj naliczają odsetki tylko od realnie wykorzystanej kwoty, a nie przyznanego limitu. Kredyt w rachunku bieżącym najczęściej udzielany jest na 12 miesięcy. Większość banków daje jednak możliwość odnowienia kredytu po upływie tego terminu bez konieczności spłaty pełnej kwoty na koniec okresu kredytowania.

Kredyt w rachunku bieżącym wiąże się oczywiście z koniecznością posiadania konta w banku kredytującym. Jeśli więc wybierzemy ofertę innej instytucji niż ta, która obecnie prowadzi nasz rachunek, konieczne będzie przeniesienie go. Z ruchem tym warto się jednak wstrzymać do momentu otrzymania decyzji kredytowej wraz z warunkami kredytu dla naszej firmy. Procedura nie powinna trwać długo, niektóre banki zapewniają, że oceny zdolności kredytowej są w stanie dokonać nawet w 1 dzień.

Faktoring – szybkie finansowanie

Faktoring pozwala na uzyskanie szybkiego dostępu do środków zamrożonych w fakturach o odroczonych terminach płatności. Nie jest to więc produkt dla firmy, którą nagle zaskakują problemy z płynnością, a raczej dla firmy, w której model działania wpisane jest oferowanie tzw. kredytów kupieckich. Takich firm na naszym rynku jest wiele, z faktoringu wciąż korzystają jednak nieliczni. Według danych Polskiego Związku Faktorów, w 2013 roku tę formę finansowania wybralo niespełna 5,5 tys. przedsiębiorstw. Zainteresowanie faktoringiem wyraźnie jednak rośnie, obroty firm faktoringowych sięgnęły bowiem w minionym roku 131 mld zł i były o 16% wyższe niż rok wcześniej.

Korzyści płynące ze współpracy z firmą faktoringową związane są nie tylko z tym, że przeleje ona na konto firmy należności jej kontrahentów nawet w 1 dzień (maksymalnie kilka dni) od przekazania faktury. Przed podpisaniem umowy prześwietli także poszczególnych odbiorców pod kątem ich wypłacalności, a w trakcie współpracy będzie prowadzić konta dłużników, monitorować spłaty zobowiązań, a w razie braku wpłat w terminie – prowadzić działania zmierzające do odzyskania należności.

Kto poniesie konsekwencje finansowe, jeśli jednak któryś z kontrahentów okaże się niewypłacalny? Zależy to od rodzaju umowy faktoringowej. W przypadku faktoringu pełnego ryzyko niewypłacalności kontrahenta bierze na siebie firma faktoringowa, w przypadku faktoringu niepełnego pozostaje ono po stronie przedsiębiorcy korzystającego z tej usługi. Opcją częściej wybieraną w Polsce jest faktoring niepełny, gdyż jest ona po prostu tańsza.

Windykacja – niezagwarantowany termin spłaty

Z faktoringu możemy skorzystać tylko w przypadku posiadania portfela klientów, którzy terminowo płacą faktury, mając jednocześnie dostęp do środków przed terminem płatności. Co jednak jeśli nie skorzystaliśmy z tej opcji, a jesteśmy gotowi poczekać na należności, które jednak nie wpływają w umówionym terminie? Problem w postaci nieuregulowanych, przeterminowanych płatności dotyczy wielu firm. Niewykluczone, że wówczas po pomoc trzeba będzie zwrócić się do firm windykacyjnych.

Trudno jednak uznać windykację za pewny sposób na poprawę płynności finansowej, bowiem nie ma żadnej gwarancji co do terminu, w jakim nieuregulowane należności trafią na konto firmy. Niekiedy wystarczy kontakt ze strony windykatora, a należności szybko zostają uregulowane, w najtrudniejszych przypadkach konieczne może być skierowanie sprawy do sądu, czekanie na jego wyrok, a następnie na egzekucję komorniczą. Usługi firm windykacyjnych nie należą też do najtańszych. Wynagrodzenie zależne jest przede wszystkim od okresu przedawnienia płatności, a także zakresu działań windykatora i waha się od kilku do nawet 30 proc. wierzytelności.

Monitoring należności – przypomnienie o płatnościach

To stosunkowo nowa usługa na naszym rynku, niewątpliwie jednak ma szansę się przyjąć, zwłaszcza wśród firm współpracujących z dużą ilością kontrahentów. Monitorowanie płatności może bowiem usprawnić proces spływania należności, działa dyscyplinująco na kontrahentów. Niekiedy opóźnienia wynikają bowiem z niedopatrzenia kontrahenta, niekiedy celowo przesuwa on płatność o kilka dni, licząc na to, że nie sprawi tym dużego problemu. Poprzez wysyłanie monitów o zbliżającym się terminie płatności można wyeliminować tego rodzaju sytuacje i w ten sposób poprawić płynność finansową firmy.

W przypadku braku wpłaty w terminie firma monitorująca należności natychmiast przechodzi do łagodnych działań windykacyjnych, starając się zapobiec w ten sposó eskalacji problemu i konieczności podejmowania działań bardziej zdecydowanych i droższych.

Leasing zwrotny – jednorazowy przypływ gotówki

To rozwiązanie, które pozwala na uwolnienie gotówki zamrożonej w środkach trwałych, będących własnością firmy. Potrzebujący dodatkowego źródła finansowania przedsiębiorca może odsprzedać firmie leasingowej nieruchomość, urządzenie, maszynę czy inne elementy wyposażenia jego firmy, a następnie nadal z nich korzystać na mocy umowy leasingowej, czyli płacąc comiesięczne raty.

Dzięki leasingowi zwrotnemu firma otrzymuje jednorazowy zastrzyk finansowy, zwykle dość duży, zależny od wartości środka, który chce spieniężyć. Ale decyduje się jednocześnie na wzrost comiesięcznych kosztów bieżących o wartość raty leasingowej. Jest więc to dobry sposób na pozyskanie środków na sfinansowanie zakupów czy też zatrudnienie specjalistów, którzy przyczynią się do rozwoju firmy i zrekompensują z nawiązką wspomniany wzrost kosztów stałych. Może to być także dobre rozwiązanie dla firm znajdujących się na wczesnym etapie rozwoju, generujących straty z powodu nieosiągnięcia jeszcze docelowego poziomu przychodów, potrzebujących środków na rozruch, reklamę, pozyskanie klientów.

 

6.11.2014

Nowości podatkowe PwC

Z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce kolejne wydanie "Nowości podatkowych", w którym znajdą Państwo najciekawsze orzecznictwo oraz interpretacje podatkowe, a także przegląd nowości legislacyjnych, istotnych z punktu widzenia sektora MSP.

W numerze:

  • Wyrok: Rabaty cenowe przyznane na produkty pracodawcy nie skutkują powstaniem po stronie pracowników przychodu w PIT
  • Interpretacja indywidualna: Określenie momentu powstania obowiązku podatkowego VAT w sytuacji dostawy towaru przez pośrednika
  • Interpretacja indywidualna: Wydatek poniesiony na zapewnienie usługi gastronomicznej podczas spotkania biznesowego stanowi koszt uzyskania przychodu
  • Nowości legislacyjne: Resort finansów podał harmonogram prac nad nowelizacją Ordynacji podatkowej

Nowości Podatkowe PwC (nr 65, 6.11.2014)

 

Przepisy wprowadzające ryczałt od aut służbowych są wadliwe

Sejm uchwalił nowe przepisy dotyczące opodatkowania użytkowania aut służbowych dla celów prywatnych. Są one jednak niejasne, ponieważ obejmują wyłącznie świadczenia nieodpłatne. Pominięta została kwestia użytkowania samochodu przez pracownika odpłatnie i częściowo nieodpłatnie.

Podczas trwającego posiedzenia Senatu rozpatrywany jest projekt ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Zawiera kilkadziesiąt propozycji mających na celu zmniejszenie obowiązków administracyjnych związanych z prowadzeniem biznesu. Wprowadza również oczekiwane przez przedsiębiorców ryczałtowe opodatkowanie nieodpłatnego świadczenia z tytułu użytkowania przez pracownika samochodu służbowego do celów prywatnych, zwolnienie z opodatkowania dojazdów do pracy organizowanych przez pracodawcę oraz wiążącą informację akcyzową.

Niestety, przepisy uchwalone przez Sejm są źle skonstruowane, bowiem zakładają, że ułatwienie (czyli określenie przepisami wartości świadczeń) dotyczyć będzie wyłącznie świadczeń nieodpłatnych. Pominięto sytuację, w której pracownik, może użytkować pojazd również odpłatnie lub częściowo nieodpłatnie. Jak wynika z praktyki są pracodawcy, którzy stosują mechanizm pobierania odpłatności od pracowników z tytułu prywatnego użytkowania samochodów. Zatem w sytuacji pobierania płatności za udostępnienie samochodu służbowego do celów prywatnych pracownika wysokość świadczenia ustalana będzie według cen rynkowych. Oznacza to, że regulacja nie jest pełna i różnicuje podmioty w zależności od sposobu udostępnienia samochodu, co oczywiście nie było celem ustawodawcy – mówi Przemysław Pruszyński, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Odesłanie w nowym przepisie do przypadków, w których samochód udostępniony jest nieodpłatnie spowoduje konieczność szacowania przychodu według cen rynkowych świadczeń częściowo odpłatnych. Zatem wszyscy pracodawcy, którzy odpłatnie udostępniają samochody, dalej będą narażeni na spory co do wysokości świadczenia. Obecny zapis doprowadzi do absurdalnej sytuacji, w której gdy pracodawca udostępni pracownikowi samochód i nie pobierze żadnej opłaty, pracownik uzyska przychód w wysokości 400 zł, natomiast, gdy pobierze 100 zł, organ uzna, że wysokość nie odpowiada wysokości rynkowej (jednocześnie nie zastosuje ryczałtu, gdyż będzie on miał zastosowanie tylko dla świadczeń nieodpłatnych) i wartość pomiędzy kwotą zapłaconą przez pracownika a wartością całego świadczenia oszacuje wg. cen rynkowych.

W celu wyeliminowania wskazanego problemu, niezbędne jest określenie, że w przypadku świadczenia odpłatnego lub częściowo-odpłatnego, z tytułu użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych, pomniejsza się wartość świadczenia o wysokość odpłatności ponoszonej przez pracownika. Brak doprecyzowania w znacznej mierze zniweczy pozytywny skutek tej regulacji, gdyż utrzyma obecny, niekorzystny stan prawny w stosunku do tych przedsiębiorców (ok. 20%), którzy dzisiaj pomimo trudności i ryzyka dokładają należytej staranności, aby nieodpłatne świadczenia z tytułu użytkowania samochodów służbowych opodatkowywać. Stanowić to będzie sankcję dla uczciwych przedsiębiorców, co stoi w sprzeczności z zasadami demokratycznego państwa prawnego.

Wprowadzenie mechanizmu zryczałtowanego opodatkowania nieodpłatnego świadczenia przysługującego pracownikowi z tytułu wykorzystywania samochodu służbowego do celów prywatnych jest rozwiązaniem oczekiwanym przez środowisko przedsiębiorców. Nie ze względu na korzyści podatkowe, gdyż de facto ryczałt wprowadza, a nie likwiduje opodatkowanie. Przedsiębiorcy zyskają pewność prawa, która uchroni ich przed sporami z organami podatkowymi o sposób i wysokość ustalania tych świadczeń.

 

5.11.2014

Polska stała się zagłębiem oszustów

ZPP apeluje do rządu o walkę z karuzelami podatkowymi. Polska stała się zagłębiem oszustów, którzy wyłudzają VAT. Przyczyną jest nadmierne skomplikowanie tego podatku oraz różne stawki.

Częścią łańcucha transakcji karuzelowych są często tak zwane słupy, czyli znikający podatnicy. Koszty wyłudzeń z tego powodu są gigantyczne i mogą sięgać nawet 2 procent PKB. W Polsce działa kilka tysięcy "firm", które się tym zajmują i nie są to przedsiębiorcy, ale zorganizowane grupy przestępcze, które zorientowały się, że dużo łatwiej jest dokonywać przestępstw bazując na VAT, niż na przykład napadać na banki.

Niepokój przedsiębiorców budzi bezradność władz wobec tego procederu i brak pomocy dla kilkudziesięciu uczciwych przedsiębiorców, którzy zostali zniszczeni. Prezes ZPP, Cezary Kaźmierczak podaje przykład firmy z Zamościa, która zatrudniała 100 osób. Kiedy właściciel firmy wykrył, że jego przedsiębiorstwo zostało użyte przez przestępców w karuzeli vatowskiej, złożył korekty deklaracji podatkowej i poinformował o tym organy ścigania. Na efekty nie trzeba było długo czekać - firma została zniszczona przez Lubelski Urząd Skarbowy. Pracownicy znaleźli się na bruku, a przestępcy na których zostało złożone doniesienie przez kilkanaście miesięcy mogli nadal funkcjonować, mimo że organy ścigania o ich działalności zostały poinformowane.

Przedsiębiorcy apelują, by tego typu przypadkom przyglądali się prokuratorzy nie z tych miejsc, których dotyczy sprawa. Po raz kolejny apelują też o uproszczenie systemu podatkowego. Jak bardzo skomplikowany jest system podatkowy w Polsce wie każdy przedsiębiorca. Raport Paying Taxes przygotowany przez PwC i Bank Światowy w pełni to potwierdza. Polska zajmuje 113. miejsce na świecie i 30. wśród krajów europejskich w rankingu Paying Taxes 2014.

 

Nowe projekty rozporządzeń w sprawie pomocy de minimis

4 listopada rząd zajmie się rozpatrzeniem czterech projektów rozporządzeń dotyczących pomocy de minimis dla małych i średnich przedsiębiorstw. Sektor MSP będzie mógł otrzymać wsparcie finansowe dla eksportu i promocji gospodarki za granicą.

"Wszystkie cztery rozporządzenia można traktować jako podstawę prawną dla pakietu instrumentów Ministerstwa Gospodarki wspierających polskich eksporterów. Środki na dotacje będą pochodzić z budżetu resortu gospodarki. W przypadku każdego rozporządzenia będzie można otrzymać dofinansowanie w wysokości maksymalnie 50 proc. kosztów kwalifikowanych. Kategorie tych kosztów są wymienione w każdym z rozporządzeń" – mówi Tomasz Salomon, zastępca dyrektora Departamentu Instrumentów Wsparcia w Ministerstwie Gospodarki.

Pierwszy z projektów dotyczy dofinansowania na uzyskanie certyfikatów, które obowiązują na zagranicznych rynkach. "Pomoc może być udzielana wyłącznie mikroprzedsiębiorcom, a także małym i średnim przedsiębiorcom, na uzyskanie certyfikatu wyrobu, ale także na przedłużenie jego ważności. Co ważne, specjalnie dla eksporterów na rynkach wschodnich rozszerzyliśmy możliwość uzyskania dotacji także na deklaracje zgodności, wymagane w Unii Celnej Białorusi, Rosji i Kazachstanu” – powiedział Salomon. Rocznie przedsiębiorca będzie mógł otrzymać dofinansowanie na uzyskanie certyfikatów w kwocie nie większej niż 50 tys. zł.

Drugi projekt odnosi się do dofinansowania konferencji, seminariów, warsztatów, które promują polski eksport lub sprzedaż na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej. Wsparcie mogą uzyskać przedsięwzięcia realizowane zarówno w kraju, jak i za granicą. W tym przypadku nie ma górnej granicy dofinansowania. "To mogą być zarówno małe warsztaty dla kilkunastu firm, ale równie dobrze przedsięwzięcie dla kilkuset lub kilku tysięcy uczestników, w zależności od jego charakteru i skali".

Trzeci projekt rozporządzenia dotyczy pomocy de minimis na realizację branżowych projektów promocyjnych w zakresie eksportu lub sprzedaży na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej. "To rozporządzenie będzie podstawą dla wsparcia grup przedsiębiorców. Musi być ich co najmniej czterech, żeby mogli złożyć - za pośrednictwem koordynatora - wniosek o dofinansowanie i ubiegać się o dotację, np. na organizację udziału w zagranicznych targach. W ramach takiego programu promocji branżowej muszą być zrealizowane co najmniej dwa działania promocyjne, np. konferencja prasowa, prezentacja, budowa stoiska informacyjnego, szkolenie, czy warsztaty" – powiedział Salomon. W tym przypadku na każdy projekt branżowy maksymalna kwota dofinansowania to 100 tys. zł. Jednocześnie przedsiębiorca, którzy jest uczestnikiem takiej misji, nie będzie mógł otrzymać więcej, niż 8 tys. zł.

Czwarty projekt rozporządzenia dotyczy udzielania pomocy de minimis na realizację przedsięwzięć wydawniczych promujących eksport lub sprzedaż na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej. Jak wyjaśnia Salomon, chodzi o dofinansowanie wydania proeksportowych i zbiorowych wydawnictw, np. katalogów branżowych, czy poradników dla firm, które chcą działać na zagranicznych rynkach. "Co do zasady wnioski trzeba będzie składać nie później, niż na 30 dni przed rozpoczęciem realizacji projektu. W tym roku ze względu na to, że jest już bardzo mało czasu na składanie wniosków, ten wymóg nie będzie obowiązywał" – podsumował.

 

4.11.2014

UOKiK przygotował specjalny portal dla konsumentów i przedsiębiorców

UOKiK przygotował specjalny portal, który ma pomóc sprzedawcom internetowym przygotować się do zmian, jakie niesie ustawa konsumencka wchodząca w życie 25 grudnia. Dzięki ujednoliceniu przepisów w całej UE firmom ma być łatwiej działać na rynkach zagranicznych.

Celem ustawy o prawach konsumenta jest wzmocnienie interesów klientów sklepów internetowych. Przedsiębiorcy natomiast mają zyskać na ujednoliceniu przepisów w całej Unii Europejskiej. Przepisy unijnej dyrektywy wzmacniającej prawa konsumentów - zawarte w polskiej ustawie o prawach konsumenta - zaczną obowiązywać w naszym kraju od 25 grudnia br.

www.prawakonsumenta.uokik.gov.plto adres specjalnej strony internetowej opracowanej przez UOKiK. "Jeśli jesteś przedsiębiorcą i masz wątpliwości dotyczące zakupów przez internet, poza lokalem przedsiębiorstwa lub w tradycyjnym sklepie – odwiedź serwis, który pomoże przygotować twoją firmę do zmian prawnych. W akcji edukacyjnej bierze udział 14 instytucji, które informują o nowych przepisach" – zachęca e-sprzedawców UOKiK na swojej stronie internetowej.

Urząd poinformował ponadto, że do blisko 1,5 tys. przedsiębiorców oraz izb ich zrzeszających trafił przygotowany przez UOKiK pakiet informacji w sprawie nowych przepisów. Opracowana przez UOKiK strona internetowa opisuje prawa konsumentów i obowiązków sprzedawców, które mają obowiązywać od 25 grudnia br. "Przedsiębiorcy, korzystając z prostych przykładów, mogą łatwo i szybko zapoznać się np. ze zmianami w procedurze reklamacyjnej, dowiedzieć się, czy wszystkie produkty są objęte rękojmią" – zaznaczył UOKiK.

Ustawa przewiduje m.in., że będziemy mieć 14 zamiast 10 dni na to, by bez podania przyczyny zwrócić towar kupiony na odległość – np. przez internet czy telefon. W przypadku zwrotu towaru to przedsiębiorca ma odpowiadać za koszty zakupu, czyli np. przesyłki. Nowe przepisy mają też ułatwić konsumentom zorientowanie się, jeszcze przed zawarciem umowy, jakie koszty rzeczywiście będą musieli ponieść w związku z zawieraną umową - przedsiębiorca będzie bowiem zobowiązany do poinformowania konsumenta w jasny sposób o wszystkich kosztach wynikających z umowy. Oznacza to dodatkowe obciążenia dla przedsiębiorców.

 

Przy MF powstanie Rada Podatkowa

W listopadzie zacznie działać przy ministrze finansów Rada Podatkowa, która ma m.in. oceniać pomysły resortu i doradzać ministerstwu – poinformował wiceminister finansów Janusz Cichoń. W jej skład wejdzie 25 ekspertów podatkowych.

"Stosowne zarządzenie już jest w mocy. Teraz kompletujemy skład osobowy Rady. Rada zacznie prace w listopadzie" – powiedział Cichoń. "Rada będzie organem doradczym i opiniodawczym w zakresie materialnego prawa podatkowego, będzie też stanowiła zaplecze dla Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego, która ma pracować nad stworzeniem nowej Ordynacji podatkowej" – wyjaśnił. Jego zdaniem Komisja będzie mogła korzystać z opinii Rady zwłaszcza w przypadku przepisów, które są na styku Ordynacji podatkowej i innych ustaw podatkowych.

Cichoń wskazał, że do kompetencji Rady będzie należało przede wszystkim bieżące opiniowanie i konsultowanie zmian w podatkach oraz sygnalizowanie resortowi systemowych problemów, które mogą się pojawiać w związku ze stosowaniem przepisów. Rada będzie mogła występować do MF z inicjatywą jeżeli uzna, że należy coś zmienić w prawie podatkowym, uszczelnić system, czy poprawić przepisy. Gremium to nie będzie jednak przygotowywać przepisów. "Będziemy konsultowali z Radą nasze pomysły na zmiany. Dotychczas brakowało nam takiego organu i takiej płaszczyzny dyskusji" – dodał wiceminister.

W Radzie ma się znaleźć 25 osób, ekspertów z całego obszaru prawa podatkowego reprezentujących świat nauki i przedsiębiorców. W ramach Rady powołane zostaną cztery zespoły problemowe dot. podatków pośrednich, podatków bezpośrednich, podatków lokalnych oraz administracji podatkowej i procedury (Ordynacja, egzekucja). W ubiegłą środę premier Ewa Kopacz podpisała rozporządzenie w sprawie utworzenia, organizacji i trybu działania Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego, która ma opracować nową ordynację podatkową. Ministerstwo finansów zaproponowało, by jej szefem został prof. Leonard Etel.

 

3.11.2014

Doing Business 2015 – Polska na 87. miejscu w rankingu podatkowym

Spełnienie procedur związanych z płaceniem podatków zajmuje w Polsce przeciętnie aż 280 godzin w skali roku – wynika z najnowszej edycji raportu pn. „Doing Business”, publikowanego corocznie przez Bank Światowy. W kategorii „płacenie podatków” Polska spadła z 81. na 87. miejsce.

W głównym rankingu „Doing Business 2015”, określającym przyjazność systemu dla prowadzenia działalności gospodarczej, Polska zajęła 30. miejsce, co oznacza awans o 15 pozycji względem zeszłorocznej edycji badania. W porównaniu do poprzedniego badania zmianie uległa jednak metodologia – jeśli wziąć pod uwagę te zmiany, to Polska spadła z 30. na 32 miejsce.

Polskę najlepiej oceniono w rankingach cząstkowych dotyczących dostępu do kredytu (17. miejsce), prawa upadłościowego i naprawczego (32. miejsce) oraz ochrony inwestorów mniejszościowych (35. miejsce). Zdecydowanie najgorzej oceniane są kwestie związane z uzyskiwaniem pozwoleń budowlanych (137. miejsce) oraz płaceniem podatków (87. miejsce).

W Polsce płacenie podatków jest wciąż bardzo czasochłonne. Jak podaje Bank Światowy, zajmuje ono średnio aż 280 godzin w skali roku, co stanowi blisko 36 pełnych dni pracy. Przepisy są tutaj skomplikowane, nieczytelne, a nierzadko też niespójne. Co więcej, aparat skarbowy staje się coraz bardziej agresywny i wrogo nastawiony do przedsiębiorców.

Fiskus stosuje zasadę domniemania winy, zgodnie z którą podatnik ma udowodnić, że działa w zgodzie z prawem. Wielu przedsiębiorcom daje się we znaki wstrzymywanie zwrotu podatku VAT, które może zaburzać płynność finansową przedsiębiorstw – komentuje ekspert Pracodawców RP, Arkadiusz Pączka.

 

Pomoc dla firm dotkniętych rosyjskim embargiem

Przedsiębiorcy, którzy stracili dochody na embargu rosyjskim mogą liczyć na pomoc finansową. Otrzymają dopłaty do wynagrodzeń pracowników i szkoleń oraz opłacenie składek do ZUS. W sumie otrzymają 500 mln zł pomocy.

– Firmy, które ucierpiały na skutek rosyjskiego embarga na polskie produkty będą mogły liczyć na nasze wsparcie w tym trudnym okresie. Kryzys uderza zazwyczaj w pracowników, którym grożą zwolnienia. Musimy temu zapobiec – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.

Wśród firm, które mogą ubiegać się o dofinansowanie są te zajmujące się handlem, przetwórstwem lub transportem. O pomoc mogą starać się przedsiębiorstwa, których sprzedaż spadła o co najmniej 15% w ciągu trzech miesięcy po 6 sierpnia br. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych pomoże firmom wypłacić pracownikom część wynagrodzeń pracowników przy przestoju lub po skróceniu ich czasu pracy (do 1,1 tys. zł). Pieniądze będzie można też otrzymać na opłacenie składek na ubezpieczenie społeczne pracowników i dofinansowania szkoleń (do 11,3 tys. zł). Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wyda na ten cel 250 mln zł w 2015 r. i kolejne 250 mln w 2016 r.

Z nowych rozwiązań - zakłada projekt - będzie można skorzystać do 31 grudnia 2016. W ocenie resortu po 250 mln zł w 2015 i 2016 r., to wystarczająca kwota. W razie szybszego wykorzystania środków na 2015 rok będzie można skorzystać z transzy na 2016. Jeśli z umów podpisanych do 31 grudnia 2016 r. będzie wynikało prowadzenie projektów w następnym roku, to kwoty na ten cel mają zostać zapewnione w planie finansowym FGŚP na 2017 r., jednak wynoszący 500 mln zł limit wydatków nie może zostać przekroczony.

Ministerstwo przekazało projekt ustawy do konsultacji społecznych. W ciągu 2 tygodni powinien przyjąć go rząd. Następnie pracę nad nim rozpoczną posłowie.

 

KE pracuje nad reformą systemu VAT

Komisja Europejska przedstawiła nowe propozycje dotyczące kształtu unijnego systemu VAT, które będą poddane konsultacjom z państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Nowy system miałby w większym stopniu odpowiadać na potrzeby przedsiębiorców działających na jednolitym rynku i równocześnie być mniej podatny na oszustwa.

– W ciągu ostatnich kilku lat Komisja wprowadziła sporo usprawnień do systemu VAT. Przychodzi jednak moment, w którym – zamiast zmieniać części – należy kupić nowy samochód. Musimy dokonać więc gruntownych zmian w systemie EU VAT – zapowiada unijny komisarz ds. podatków, Algirdas Šemeta. Głównym założeniem, które ma być brane pod uwagę przy wprowadzaniu zmian, będzie ograniczenie skali oszustw oraz uproszczenie procedur.

W dokumencie zawierającym wstępne propozycje Komisja postuluje pozostanie przy zasadzie mówiącej, że VAT należny jest w miejscu przeznaczenia towarów. Przedstawiono też kilka kierunków, których wybór rozważa Bruksela. W jednym z wariantów dostawca byłby odpowiedzialny za płacenie podatku, a dostawa byłaby opodatkowana na warunkach zależnych od tego, jakie jest miejsce przeznaczenia. Kolejny wariant zakłada podobne podejście, przy czym dostawa miałaby być opodatkowana zgodnie z tym, gdzie odbiorca ma swoją siedzibę.

Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się też m.in. zasada, która zakłada, że to odbiorca ponosi odpowiedzialność za VAT, a zasady opodatkowania zależą od tego, gdzie leży siedziba odbiorcy. Szczegółowe propozycje zmian Komisja Europejska ma przedstawić wiosną 2015 r.

 

© 2012 msp-24