wtorek, 6 grudnia
facebook
google

Progresja podatkowa

Zasada progresywnego opodatkowania dochodów jest nie do pogodzenia z konstytucyjnym zapisem mówiącym o równości wobec prawa wszystkich podmiotów. Progresywna skala opodatkowania nie może być uznana za powszechną zasadę stosowaną jednakowo wobec wszystkich. Progresja podatkowa nie pozwala określić ani maksymalnej stopy opodatkowania, ani nie dostarcza żadnego kryterium pozwalającego uznać, co jest sprawiedliwe.

Poza wymienionymi wadami, podatek progresywny niesie za sobą również wiele negatywnych skutków ekonomicznych. Podstawowa wada tego systemu jest taka, że poprzez uzależnienie czystego wynagrodzenia danej działalności od innych zarobków jednostki w danym okresie, zmianie ulegają relacje między wynagrodzeniami różnych usług, określone przez rynek. Progresywne opodatkowanie narusza więc fundament działania mechanizmu rynkowego: „taka sama płaca za równą pracę.” Wskutek tego następuje zmniejszenie motywacji do pracy i inwestowania w ludzi szczególnie uzdolnionych i pracowitych oraz w tych, których działalność cieszy się największym zainteresowaniem społeczeństwa. Groźniejsze jednak jest to, że na skutek zmiany relacji dochodów pod wpływem progresji podatkowej, następuje odwrót energii i środków od dziedzin, gdzie były one najbardziej wydajnie wykorzystywane. Opodatkowanie tego typu dyskryminuje więc najbardziej ryzykowne przedsięwzięcia, które są opłacalne tylko dlatego, że w przypadku powodzenia przynoszą taki zysk, że kompensuje on w zupełności wszystkie ewentualne straty.

Progresja podatkowa jest źródłem niesprawiedliwości i złej alokacji zasobów, przyczynia się do stagnacji gospodarczej i zmniejsza podział pracy, a także oszczędności. Opodatkowanie wielkich zysków według wysokiej stopy równa się z dyskryminacją tej części dochodu, która jest źródłem postępu i zysku. Podatek progresywny w znacznym stopniu utrudnia wejście na rynek nowatorom. Dzieje się tak dlatego, gdyż ich zyski są zbyt małe, by finansować nowe przedsięwzięcia. W efekcie nowe podmioty nie mogą konkurować z istniejącymi wiele lat korporacjami. Oczywiście taki stan rzeczy prowadzi do budowania monopoli i ograniczenia konkurencji. Paradoksalnym skutkiem podatku progresywnego jest wzrost nierówności społecznych.

W założeniach podatek progresywny miał pomagać biednym i niezamożnym osobom w poprawie statusu ekonomicznego poprzez redystrybucję bogactwa od bogatych do biednych – w istocie jednak jest zupełnie inaczej. Dzieje się tak dlatego, że państwo poprzez progresywne opodatkowanie ogranicza konkurencję i uniemożliwia wzbogacenie się nowym przedsiębiorczym osobom, w efekcie czego bogaci stają się zamkniętą grupą. Mechanizm ten prowadzi do budzenia się postaw antykapitalistycznych. Program walki z biedą nie powinien opierać się na systemie dystrybucji dochodów od jednej klasy społecznej do innej, ale na budowie takiego systemu prawnego, który gwarantowałby rzeczywistą równość szans na rynku pracy i płacy. Mechanizm konkurencji uwolniłby zasoby niewykorzystanej siły roboczej i spowodowałby stopniowy spadek liczby ludzi bezrobotnych.

 

 

© 2012 msp-24