wtorek, 6 grudnia
facebook
google

Propozycje zmian

Konstrukcja systemu podatku VAT musi być ściśle powiązana z polityką rządu i prognozami budżetu państwa. Podatki muszą bowiem pokryć wydatki uznane za niezbędne przy dopuszczalnym poziomie deficytu budżetowego.

Można wskazać trzy scenariusze wprowadzenia ujednoliconego podatku:

1. pesymistyczny – przy dużych wydatkach państwa deficyt będzie się pogłębiał, więc rząd będzie dążył do dalszego podwyższania stawek VAT. Rozwiązanie takie zapewnia stawka VAT na poziomie 20%.

2. optymistyczny – ujednolicenie stawki VAT doprowadzi do wzrostu dochodów państwa, dzięki zniesieniu preferencji i wprowadzeniu do budżetu środków, które były wcześniej stratą z obniżonych stawek VAT. W tym przypadku sugerowana byłaby stawka 16%.

3. umiarkowany – dzięki ujednoliconej stawce rząd zyskuje w wyniku wpływu do budżetu dodatkowych środków powstałych ze zniesienia preferencyjnych ulg. Sugerowana stawka VAT wyniosłaby w tym przypadku 18%.

Proponowane rozwiązanie ma wykazać, iż poziom ujednoliconego podatku powinien pokryć potrzeby państwa, bez ryzyka wystąpienia efektu deficytu i niekorzystnych konsekwencji gospodarczych. Przy takim rozwiązaniu także sytuacja finansowa gospodarstw domowych nie ulegnie pogorszeniu.

Dodatkowe przychody do budżetu, będące konsekwencją ujednolicenia stawki VAT, wynikają także z ograniczenia prac administracyjnych i sądowniczych. W chwili obecnej ich wielkość jest trudna do oszacowania. Potwierdzeniem tego założenia są również szacunki CENEA. Według nich ujednolicenie stawek VAT na poziomie 19%, zwiększy wpływy podatkowe o ok. 21,5 mld zł. Zwiększenie zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu z obecnych 1335 zł do 6000 zł (to sprawi, że osoby zarabiające płacę minimalną przestaną płacić podatek dochodowy) spowoduje spadek dochodów sektora finansów publicznych o ok. 12 mld zł. Można więc szacować, że ujednolicenie VAT na poziomie 19%, w połączeniu z podniesieniem zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu do 6000 zł, powinno być co najmniej neutralne dla finansów publicznych.

Łącznym efektem proponowanych zmian będzie uproszczenie przepisów, wzrost opodatkowania konsumpcji oraz spadek opodatkowania dochodów. W wyniku proponowanych zmian najbardziej spadnie obciążenie podatkowe osób o najniższych zarobkach, co powinno przełożyć się na wzrost ich aktywności zawodowej.

Alternatywą dla wyrównywania strat budżetu z tytułu ujednolicania stawek VAT, mogłaby być stopniowa likwidacja dużej części z 473 przywilejów podatkowych, które tylko w 2010 r. kosztowały budżet 66 mld zł. (dane Min. Finansów).

Daleko posunięte ujednolicenie stawek VAT może przynieść dodatkowe wpływy do budżetu. Należy zauważyć, że nastąpi tu sprzężenie zwrotne - wzrost PKB będzie skutkował dalszym zwiększeniem wpływów do budżetu, z tych podatków. Spowoduje to wzrost zaufania do państwa. Możliwość ujednolicenia stawek podatku VAT powinna stać się przedmiotem szerokiej dyskusji i analiz. Należy jednak pamiętać, iż ustalenie poziomu jednolitej stawki podatku powinno być dokonane tak, by dochody budżetowe nie zmniejszyły się, a sytuacja finansowa gospodarstw domowych nie uległa pogorszeniu.

Przeprowadzone wstępne analizy uwidaczniają już, że przy przyjętych założeniach i zachowaniu 16% stawki VAT na bazie 2010 roku nastąpiłby dodatkowy roczny napływ do budżetu w wysokości 3 762 mln zł. Dla porównania zysk z podniesienia stawki VAT o 1% przyniósłby budżetowi państwa 5 000 – 5 500 mln zł. Przyjęcie scenariusza umiarkowanego, tj. stawki 18%, przyniosłoby w 2010 roku dodatkowy przychód w wysokości 17 718 mln zł. Scenariusz pesymistyczny odpowiednio generowałby napływ do budżetu 31 673 mln zł. Przedstawione dane potwierdzają zatem, iż ujednolicenie stawek VAT jest opłacalne już przy pułapie 16%.

Potwierdzeniem słuszności takiego rozwiązania jest polityka Czech, które od 2012 roku postanowiły wyrównać stawkę podatku VAT na niemal wszystkie artykuły do poziomu 20%. Udział podatku VAT w dochodach państwa czeskiego wynosił 7,7%, a w Polsce  7,9%, dlatego jest to dobry przykład do naśladowania.

System polskiego VATu wymaga dziś odważniejszych decyzji niż tylko podnoszenia stawki podstawowej, czy nieustającego poprawiania brzmienia poszczególnych przepisów, które zamiast stawać się prostsze, są coraz trudniejsze do zrozumienia dla zwykłego podatnika.

 

© 2012 msp-24